2 lipca 1943 roku w Majdanie Starym na Zamojszczyźnie rozpoczęła się pacyfikacja wsi przeprowadzona przez Niemców oraz Ukraińców służących w formacjach SS związanych z 14. Dywizją Grenadierów Waffen-SS „Galizien”. Następnego dnia sprawcy zamordowali 75 Polaków, w tym kobiety i dzieci.
Zbrodnia była częścią niemieckiej akcji wysiedleńczej znanej jako Aktion Zamość. Jej celem było usunięcie ludności polskiej z części Zamojszczyzny i przygotowanie tych terenów pod niemieckie osadnictwo. Wysiedleni Polacy trafiali do obozów przejściowych, obozów koncentracyjnych albo na roboty przymusowe do III Rzeszy.
Majdan Stary, wieś położona w powiecie biłgorajskim, został zaatakowany wczesnym rankiem 2 lipca 1943 roku. Niemcy i Ukraińcy otoczyli miejscowość, rozpoczęli przeszukiwania oraz podpalanie zabudowań. Część mieszkańców została już wcześniej wywieziona na roboty przymusowe lub do obozów, dlatego we wsi pozostali głównie ludzie starsi, chorzy, kobiety i dzieci.
2 lipca 1186 roku w Oliwie ustanowiono klasztor cystersów. Ufundował go książę pomorski Sambor I.
Z tej fundacji wyrósł jeden z najważniejszych ośrodków religijnych, gospodarczych i politycznych Pomorza Gdańskiego.
Mnisi przybyli z Kołbacza koło Szczecina i zostali osiedleni w dolinie u stóp morenowych wzgórz, niedaleko Gdańska. Sambor I uposażył klasztor w dobra ziemskie oraz dochody, w tym część wpływów z gdańskiego portu i karczem. Dla dynastii Sobiesławiców była to fundacja prestiżowa: wzmacniała chrystianizację regionu, porządkowała zaplecze gospodarcze władzy i wiązała Pomorze Gdańskie z siecią zachodnioeuropejskich klasztorów cysterskich.
Kaplicę Moskiewską zbudował Zygmunt III Waza jako mauzoleum dla carów Szujskich. Rzeczywiście zostali tam pochowani. 3 lipca 1668 roku budowla przeszła pod opiekę warszawskich dominikanów obserwantów i nadal służyła za miejsce prestiżowych pochówków. Potem zniknęła. Co się z nią stało?
W sercu dzisiejszej Warszawy, na Krakowskim Przedmieściu, dumnie stoi Pałac Staszica – siedziba Polskiej Akademii Nauk. Niewielu przechodniów zdaje sobie sprawę, że pod jego fundamentami kryją się ślady jednego z najświetniejszych epizodów w historii Rzeczpospolitej. To tutaj – gdzie dziś chodzą studenci i naukowcy – przez piętnaście lat spoczywały szczątki carów Rosji.
Jak carowie trafili do Warszawy?
Aby zrozumieć, jakim cudem w Warszawie znalazła się prawosławna kaplica grobowa rosyjskich monarchów, trzeba się cofnąć do burzliwego początku XVII wieku. W 1610 roku pod Kłuszynem armia Rzeczypospolitej dowodzona przez hetmana Stanisława Żółkiewskiego rozgromiła przeważające siły moskiewsko-szwedzkie. Było to jedno z największych zwycięstw militarnych Polski – i jedno z najbardziej upokarzających wydarzeń w historii Rosji.
3 lipca 1632 roku w Utrechcie urodził się Tylman van Gameren, jeden z najwybitniejszych architektów działających w Rzeczypospolitej w XVII wieku. Pochodził z Niderlandów, ale niemal całe dojrzałe życie zawodowe związał z Polską.
Wykształcenie zdobył w Holandii. Uczył się architektury, matematyki, inżynierii wojskowej i rysunku, a jego styl kształtowały również podróże po Europie. Szczególne znaczenie miał pobyt we Włoszech, zwłaszcza w Wenecji, gdzie zetknął się z tradycją włoskiego renesansu i architekturą Andrei Palladia. Te wpływy widać później w jego projektach: harmonijnych, uporządkowanych, opartych na proporcji i klasycznej równowadze.
Do Rzeczypospolitej trafił na początku lat 60. XVII wieku. Związał się przede wszystkim z rodem Lubomirskich, początkowo jako inżynier wojskowy i specjalista od fortyfikacji. Z czasem stał się jednym z najbardziej cenionych architektów epoki. Pracował dla magnaterii, duchowieństwa i dworu królewskiego. W 1676 roku Jan III Sobieski nadał mu godność kawalera Złotej Ostrogi, a w 1685 roku sejm potwierdził jego nobilitację. Przyjął wówczas spolszczone nazwisko Gamerski.
2 lipca w diecezji siedleckiej obchodzone jest wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Kodeńskiej, Matki Jedności. Jej sanktuarium w Kodniu nad Bugiem należy do najważniejszych miejsc kultu maryjnego na Podlasiu.
Sam obraz od stuleci łączy dzieje Rzeczypospolitej, rodu Sapiehów, prześladowań unitów i powrotu katolickiego życia religijnego na ziemie nadbużańskie.
Wizerunek Matki Bożej Kodeńskiej znajduje się w bazylice św. Anny w Kodniu. Przedstawia Maryję w królewskich szatach, z Dzieciątkiem Jezus na lewej ręce i berłem w prawicy. Według tradycji jest malarską kopią figury Matki Bożej z Guadalupe w Hiszpanii, wiązanej z papieżem Grzegorzem Wielkim. Z tego przekazu wywodzą się dawne tytuły kodeńskiego obrazu: Matka Boża Gregoriańska oraz Matka Boża z Guadalupe.
1 lipca 1945 roku w Krakowie odbyło się ostatnie posiedzenie Komisji Głównej Rady Jedności Narodowej, która ogłosiła końcową odezwę Polskiego Państwa Podziemnego. Jej najważniejszą częścią było przesłanie znane jako „Testament Polski Walczącej”.
Dokument był politycznym podsumowaniem sześcioletniej walki o niepodległość, ale także dramatycznym sprzeciwem wobec porządku narzucanego Polsce przez Związek Sowiecki.
Rada Jedności Narodowej była konspiracyjnym odpowiednikiem parlamentu. Skupiała główne nurty polityczne podporządkowane rządowi RP na uchodźstwie i stanowiła cywilną reprezentację Polski Podziemnej. Gdy kończyła się wojna z Niemcami, jej członkowie widzieli już, że Polska nie odzyskuje realnej suwerenności. Armia Czerwona zajmowała kraj, działała sowiecka policja polityczna, trwały aresztowania żołnierzy podziemia, a decyzje jałtańskie otwierały drogę do przejęcia władzy przez komunistów.












