Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Klasztor klarysek w Starym Sączu jest jednym z najcenniejszych obiektów sakralnych w Polsce, a jego historia nierozerwalnie splata się z losami św. Kingi – księżnej krakowsko-sandomierskiej, mieszkanki i fundatorki tego miejsca.
6 lipca 1280 roku św. Kinga, wdowa po Bolesławie V Wstydliwym, zrzekła się na rzecz nowo powstającego klasztoru klarysek wszystkich swoich posiadłości w ziemi sądeckiej, przekazując zgromadzeniu miasto Stary Sącz oraz 28 wsi. Jednocześnie sama wstąpiła do zakonu, rezygnując z życia dworskiego i wybierając ubóstwo.
To wydarzenie stało się początkiem nie tylko życia zakonnego św. Kingi, ale również wielowiekowej historii klasztoru w Starym Sączu, który z czasem stał się centrum życia religijnego, kulturalnego i społecznego regionu.
4 lipca 1946 roku w Kielcach doszło do pogromu ludności żydowskiej, jednego z najtragiczniejszych wydarzeń powojennej historii Polski. Główne zajścia rozegrały się przy ulicy Planty 7/9, gdzie mieszkali Żydzi ocaleni z Zagłady i gdzie działały instytucje żydowskie.
Według ustaleń śledztwa IPN zginęło 37 Żydów i trzech Polaków, a 35 osób zostało rannych.
Bezpośrednim zapalnikiem była fałszywa historia o rzekomym porwaniu ośmioletniego Henryka Błaszczyka przez Żydów. Chłopiec zaginął 1 lipca, a po powrocie do domu opowiedział, że miał być przetrzymywany w piwnicy. 4 lipca jego ojciec, Walenty Błaszczyk, zgłosił sprawę milicji. Po drodze chłopiec wskazał dom przy Planty 7/9 jako miejsce rzekomego uwięzienia. Opowieść była nieprawdziwa: budynek nie miał piwnic, a chłopiec najprawdopodobniej wymyślił tę wersję, aby uniknąć kary za samowolne oddalenie się z domu.
4 lipca 1916 roku pod Kostiuchnówką na Wołyniu rozpoczęła się najkrwawsza bitwa Legionów Polskich w czasie I wojny światowej.
Przez trzy dni polskie oddziały, walczące u boku państw centralnych, odpierały natarcie przeważających sił rosyjskich.
Starcie było częścią ofensywy Brusiłowa, jednej z największych operacji armii rosyjskiej przeciwko Austro-Węgrom i Niemcom. Po przełamaniu frontu pod Łuckiem Rosjanie parli dalej na zachód, a jednym z ważnych kierunków ich uderzenia była droga na Kowel. Na tym odcinku drogę zagrodziły im Legiony Polskie.
5 lipca 1607 roku pod Guzowem wojska wierne królowi Zygmuntowi III Wazie pokonały oddziały rokoszan, kończąc zbrojną fazę jednego z najpoważniejszych konfliktów wewnętrznych w dziejach Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
Bitwa była kulminacją rokoszu Zebrzydowskiego, nazywanego także rokoszem sandomierskim. Bunt przeciwko królowi wywołała część magnaterii i szlachty, która oskarżała monarchę o dążenie do wzmocnienia władzy królewskiej kosztem dawnych wolności szlacheckich. Na czele opozycji stanęli m.in. wojewoda krakowski Mikołaj Zebrzydowski i podczaszy litewski Janusz Radziwiłł.
Konflikt narastał od 1606 roku. Rokoszanie zwoływali zjazdy szlacheckie, występowali przeciwko dworowi i przedstawiali własne postulaty polityczne.
4 lipca 1943 roku u wybrzeży Gibraltaru doszło do katastrofy lotniczej, w której zginął generał Władysław Sikorski, premier Rządu RP na Uchodźstwie i Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych.
Sikorski wracał do Londynu po inspekcji oddziałów polskich na Bliskim Wschodzie. Gibraltar był punktem międzylądowania na tej trasie, wykorzystywanym ze względu na położenie i znaczenie brytyjskiej bazy przy wejściu na Morze Śródziemne.
Podróż miała znaczenie wojskowe i polityczne. Wiosną 1943 roku położenie władz polskich było wyjątkowo trudne. Po ujawnieniu przez Niemców masowych grobów polskich oficerów w Katyniu i żądaniu przez rząd RP śledztwa Międzynarodowego Czerwonego Krzyża stosunki polsko-sowieckie zostały zerwane. Polska sprawa w relacjach aliantów zachodnich z Moskwą stawała się coraz bardziej niewygodna.
5 lipca 1634 roku papież Urban VIII zatwierdził statuty projektowanego przez Władysława IV Wazę Orderu Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, który miał stać się pierwszym nowożytnym polskim orderem państwowym.
Inspirowany europejskimi odznaczeniami, order ten nigdy jednak nie został wręczony ani jednej osobie.
Inicjatorem idei był podskarbi koronny Jerzy Ossoliński. Jego celem było stworzenie elitarnego, katolickiego zgromadzenia rycerskiego, popierającego antyturecką politykę króla. Zakon orderowy miał liczyć 72 kawalerów z Rzeczypospolitej i 24 zagranicznych, a każdorazowy król polski miał pełnić funkcję wielkiego mistrza. Oznakę orderu miał stanowić bogato zdobiony łańcuch z liliami, snopami strzał i emaliowanym krzyżem z wizerunkiem Matki Bożej depczącej smoka oraz Orłem Białym.
Co kryją Krzemionki? Jedyny polski zabytek archeologiczny na liście UNESCO