Trudno zrozumieć, komu i dlaczego zależy na obecności w Europie Ukrainy banderowskiej – nienawistnej, ksenofobicznej, antysemickiej, antypolskiej a do tego zakłamanej.
Trudno zrozumieć, komu i dlaczego zależy na obecności w Europie Ukrainy banderowskiej – nienawistnej, ksenofobicznej, antysemickiej, antypolskiej a do tego zakłamanej. Co się złego dzieje we Wrocławiu ,Jak nie wykład SB-ka to gloryfikacja faszyzmu Wrocławianie powinniście szybko zmienić władze miasta a szubrawców napiętnować.
Dla niezorientowanych szczegóły miejsc upamiętniających de facto zbrodniarzy wojennych! LINK: http://ipn.gov.pl/__data/assets/pdf_file/0005/62897/1-25095.pdf
Strona polska w osobach ambasadora RP oraz sekretarza RPOWiM złożyła natomiast wieńce na pomniku ukraińskim, oddając w ten sposób hołd stronie walczącej w 1918-1919 z Polakami we Lwowie.Tak wygląda pełny kretynizm polityczny i skrajna nieodpowiedzialność.
Dla nas - potomków historycznych Litwinów - miejsce Pogoni jest przy Orle Białym, dla nas język polski w Wilnie to właśnie dowód ciągłości tej tradycji. Na Górze Giedymina powinna powiewać flaga z Orłem Białym. Skoro Wilno jest dla wszystkich narodowości je zamieszkujących, to nikt głoszący to hasło - o ile będzie konsekwentny - nie będzie się temu postulatowi sprzeciwiał.To w wyniku zdrady pseudo solidarnościowych ,,elyt" w 1989 r i Magdalenki za naszymi tymczasowymi wschodnimi granicami mamy zaciekłych i podstępnych wrogów.Dlatego też bardzo popieram powrót do dawnego nazewnictwa żmudzinów -,,przynależność wilniuków do Narodu Polskiego jest logiczną konsekwencją historii. Taką, jaka była naprawdę, a nie taką, jaką by chcieli Bałtowie. Tych proponujemy nazywać zgodnie z przedwojenną jeszcze tradycją i z językiem litewskim - Lietuwisami. Dla odróżnienia od prawdziwych Litwinów, czyli Polaków na obszarze dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego."
Całkowicie się zgadzam z moim przedmówcą .Z nimi trzeba postępować z pozycji siły wtedy zrozumieją że bez nich Polska będzie istnic a ich Rosja połknie na razie do czasu zmiany czosnkowego Radka-zdradka musimy zacisnąć zęby i czekać.Tuskowi zostało 2 LATA PÓŻNIEJ MIEJMY NADZIEJĘ PRZYJDZIE CZAS PATRIOTÓW.
Bardzo dobrze niech świętują bo tym sposobem przypominają że byliśmy jedynym narodem który przez tak długi czas zajmował Moskwę i Rosję .Jeśli nasze władze nie umieją wykorzystać takich okazji to niech to dla naszego dobra robią inni.Cały Świat dowie się że ktoś ich za mordę trzymał.
dziś w Krakowie zbierano owocnie na Łyczakowski i naprawdę nie brakowało chętnych oddających datki - ale nie widziałem by ktoś zbierał na Rossę...a szkoda.
P.Parnikoza tutaj ma Pamn wyjaśnienia zdradzieckich działań zaborcy Austriackiego w stosunku do Polskich ziem Wschodnich a szczgólnie ,,Galicji" i POLSKIEGO LWOWA . KWESTiA UKRAIŃSKA I PRZYGOTOWANIA DO ZAMACHU PRUSKO-AUSTRJACKO UKRAIŃSKIEGO.
Próchniejąca od wieku Austrja, hołdująca stale zasadzie divide et impera w tym celu, by zdusić i unieszkodliwić ruch wolnościowy polski, stworzyła i rozogniła dwa w Galicji ruchy, na szeroką zakrojone skalę. Jeden — to szatański ruch szelowski na zachodnią obliczony Galicję, drugi we wschodniej połaci kraju — ruch ruski, wywołany i rozogniony w tym samym okresie. Od tego czasu stale popierał Wiedeń ruch ów, szczególnie silnie w momentach, gdy Polacy stawali się dla Austrji groźni, gdy wysuwali nowe żądania wolnościowe, lub narodowościowe. W ten sposób z wyznania religijnego, modlącego się jeszcze za naszej pamięci w cerkwiach swoich bardzo często w języku polskim (śpiew kościelny, różańce, kazania) stworzono w drugiej połowie XIX w. osobny naród. Wprawdzie nie miał on języka literackiego, nie wiedział jak siebie nazwać, ani do jakiej wspólności państwowej i narodowej się przyznać, mimo to zaczął się uważać za naród. Nazywany na miejscu przez siebie i nas Rusinami uważał się początkowo — w głowach prowodyrów swoich — za rosyjski—russki — w swym odłamie zwanym Świętojurcami. Ponieważ odłam ten ze względu na bliskie koneksje swoje z Moskalami stawał się coraz to niebezpieczniejszy, zaczęto przy wybitnym współudziale pewnych stronnictw polskich wytwarzać i budzić i popierać tych, którzy akcentowali odrębność narodu tego, a nie uważali siebie, jak pierwsi, za szczep Wielkorosyjski.
Ten drugi odłam nazywał się przez długie czasy ruskim (przez jedno s), Rusinami. Nagle pod koniec XIX w. znalazł dla siebie jako narodu nową właściwą nazwę — jakiej nie znała historja tych ziem — nazwę etymologicznie z polskiego wziętą — Ukraińców i Ukrainy. Stworzone dla nich osobne szkoły, do których wtłaczano przymusem całą młodzież grecko-katolicką (wyznaniowo) dały im wkrótce kadry inteligencji rozagitowanej, która niebawem opanowała znaczną część spokojnego ludu ruskiego nieprzebierającą w środkach agitacją, szaloną nienawiścią do wszystkiego, co polskie. Całość materiału znajdzie Pan pod ( http://lwow.home.pl/maczynski/maczynski1.html#kwestia) Zabujcze dla wszystkich subrastw prezentowanych przez waszych ,,historyków" są archiwa Austriackie. tam są dokumenty traktujące o zdradzie hierarchów kościoła greko-katolickiego i szubrawcach tworzących tzw rządy czy organizacje ukraińskie. W większości to płatni agenci wywiadu.
Z zainteresowaniem przeczytałem nową notkę pewnej blogerki, która jak mniemam pojawia się na wielu portalach internetowych (przynajmniej trzech) przypominającą o dzisiejszej rocznicy tzw. "Hołdu ruskiego". Bardzo to chwalebne przypominanie czasów kiedy Rzeczpospolita była potęgą a władcy moskiewscy składali hołd Zygmuntowi III Wazie jednak po lekturze notki postanowiłem również napisać parę słów aczkolwiek w dzisiejszej Polsce niewiele a wręcz znikoma liczba osób ma blade pojęcie o wydarzeniach, które miały miejsce 402 lata temu. Otóż podstawową sprawą jest wskazanie osoby, która przyczyniła się do owego hołdu. Tą osoba jest Hetman polny koronny Stanisław Żółkiewski, pogromca moskiewski spod Kłuszyna. Drugim zagadnieniem jest sprawa błędnej nomenklatury. Obecne opracowania posługują się określeniem "armia rosyjska pod Kłuszynem" lub "Hołd ruski". Drodzy Państwo, Rusinami określano szlachtę I Rzeczypospolitej zamieszkujących jej południowo-wschodnie tereny a ci, których nazywacie "ruskimi" byli w rzeczywistości określani jako "moskale". Tak więc właściwym określeniem jest "Hołd Carów Szujskich" lub "Hołd Moskiewski". Mieszanie natomiast spraw bieżących do wspomnianego wydarzenia jest zakładaniem kapci do fraku
Parnikoza jak kazdy "ukrainiec" nie za bardzo jest w stanie pojąć, że historii tak po prostu przekłąmywac się nie da. jest sposób na tłumaczenie takim jak on. jeden jedyny...znany choćby z tej historii przedstawionej w arykule, za który dziękuję. a tego szmaciarza już dawno powonno się banować, za obraźliwe i kłamliwe teksty. gdzie jest moderator????
Dziękuję za komentarz. Jako autor wezmę sobie do serca pańskie uwagi i z góry przepraszam za te nieścisłości. Faktem natomiast niezaprzeczalnym jest to, że Brygada nie była kolaborancką formacją a Niemców wykorzystała do swoich celów.
Jako osoba blisko związana z tym ugrupowaniem chciałbym wyjaśnić dwie nieścisłości : Po pierwsze rola Huberta Jury „Toma”,Faktycznie współpracującego z niemieckim wywiadem ale nie jest do końca wyjaśniona czy nie działał w porozumieniu z naczelnymi władzami NSZ -ZJ. Po drugie W okresie luty - kwiecień 1945 r nie było żadnej współpracy z Niemcami ale dzięki powiązaniom ,,Toma " wykorzystano niemiecki ośrodek szkoleniowy do przeszkolenia ok 50 osób w działalności dywersyjnej i faktycznie wysłano do kraju 2 lub 3 grupy skoczków ,ale ściśle wykonujące polecenie dowództwa NSZ w znanych mi materiałach nie ma mowy o jakichkolwiek zleceniach ze strony Niemców.Dobrym opracowaniem jest książka pt ,,Byłem dowódcą Brygady Świętokrzyskiej" We wszystkich rozmowach z Niemcami dowództwo NSZ zawsze podkreślało że nie ma mowy o jakiejkolwiek współpracy i wspólnej walki z bolszewikami.
Patrycja 5575 nie masz powodu czuć się dotknięta. tacy jak on nie należą do ludzi, którymi warto się przejmować. to zakompleksiony, zastraszony agent, który sam nie jest pewny co będzie z nim jutro. We mnie budzi to odrazę i pogłębia poczucie że takich idiotów należy traktować z buta.
Jak mawiają młodzi „nie ściemniajcie” : ), ja rozumiem, że każdy chwali swój region, ale trochę wiedzy by się przydało, polecam artykuł o tym obozowisku które było … no właśnie skoro w Puszczy ma być pierwsze to jak nazwać to nasze poleskie? Przedpierwsze? Przed „erą podlaską” :)?
W każdym razie obóz Krysińskiego na Lipniaku, obecnie w granicach Poleskiego PN znany jest już od dawna, jest tam nawet ścieżka dydaktyczna, powstańców siedziało tam nie 500 jak w Puszczy a ponad 1000 a przewinęło się znacznie więcej, bo nie stacjonowali tam dwa tygodnie (jak w Puszczy), tylko grubo ponad pół roku i to zimę tam przetrzymali)
Więcej tutaj:
http://www.kresy.pl/zobacz-kresy,warto-zobaczyc?zobacz/w-poleskiej-bazie-powstancow
zatem drogie Podlasiaki, więcej „uważenia” dla innych no i więcej … wiedzy wam życzę. Rozumiem, że PR jest dzisiaj ważny, no ale prawda też ma swoją wartość.
Dziś Federacja Rosyjska świętuje wyparcie załogi polskiej z Kremla jako Dzień Jedności Narodowej.(Spotkałem też nazwę smuty narodowej) Polacy natomiast nie znają historii hołdu ruskiego, a dzieło Jana Matejki ukryte jest w piwnicach Muzeum Narodowego!/jp/Moskiewski rewanż W rzekomo już wolnej Polsce
A to był dopiero początek kłopotów. W kolejnych dwóch wiekach karta się odwracała, aż Rzeczpospolita padła łupem sąsiadów. Zresztą już sto lat później to car dyktował warunki Polakom i Litwinom. Także w warstwie symboli. Bo pamiątki po 1611 r. stały carom ością w gardle.
Jakie pamiątki? Po pierwsze, obraz przedstawiający hołd, namalowany na zlecenie króla przez Tomasza Dolabellę i eksponowany na warszawskim zamku. Po drugie, zwłoki Szujskich, którzy zmarli w Polsce, w mazowieckim Gostyninie. Po trzecie, ich grobowiec: tzw. Kaplica Moskiewska, która stała w Warszawie w okolicy dzisiejszego Pałacu Staszica.
Na życzenie Kremla kompromitujący carów obraz po prostu znikł. Prawdopodobnie zniszczono go za czasów Augusta Mocnego. Przetrwała tylko kopia.
Kości Szujskich odsprzedał (!) Moskwie jeszcze Władysław IV. Moskwa urządziła Wasylowi godny pochówek. - Świadomość, że car umarł w polskiej niewoli, drażniła rosyjską dumę. Szujskich uważano za ofiary polskich okupantów, Zachodu. Moskalom niewygodnie było przyznawać się, że sami ich uwięzili i wydali - mówi prof. Wisner.Car Wasyl IV Szujski z braćmi Dymitrem i Iwanem Pugowką przed polskim Sejmem w październiku 1611 r. – w załączniku sztych Tomasza Makowskiego według zaginionego obrazu Tomasza Dolabelli.
Pan Kirijanow należy do tej części wykształconych ludzi rosyjskich,którzy nic nie słyszeli o pakcie Ribentrop-Mołotow,jak również o tym ,że to "niezwyciężona" Czerwona Armia napadła na Polske we wrześniu 1939 r.i rozpętała drugą wojne światową razem ze swoimi przyjaciółmi hitlerowcami i dokonali rozbioru naszego kraju.A o tym każdy Polak wie i dlatego mamy taki stosunek do kłamców i oszustów.Chcielibyśmy ażeby "wyzwoliciele" w 1945r. zatrzymali się na starej granicy Polski to bylibyśmy pod "okupacją"aliantów.Pan powinien się wstydzić i nie obrażać Polaków.
Jak widać Ukraińcy nie znali żadnej litości dla naszych rodaków z Kresów (często nawet byli sąsiadami wielu Polaków) i wynika z tego, że byli o wiele bardziej niż sami Niemcy okropniejsi i okrutniejsi w dokonywanych przez siebie morderstwach. Historia pokazała; że trzeba być ostrożniejszym w relacjach z sąsiadami-Rosją, Niemcami i Ukraińcami. Bardzo mnie zaskoczyło również to; że nawet duchowni prawosławni nawoływali do tych zbrodni i do tego jeszcze odprawiali msze w intencji za nacjonalistów ukraińskich; o ich powodzenie w przeprowadzaniu pacyfikacji miejscowości zamieszkiwanych przez Polaków i ich masowej eksterminacji aby jak członkowie UPA i OUN głosili w swych hasłach ,,żeby wymordować Polaków i wydusić Żydów, a gdy już tego wszystkiego dokonują-to powstanie wtedy Ukraina wolna tylko dla nich i nikogo więcej''.
od początku "kibicowałem" organizatorom tego przedsięwzięcia- bardzo dobry pomysł
A obawy i zarzuty przeciwników podsumowały Nowiny - ruch na granicy polsko-ukraińskiej nie zmniejszył się, na parkingu pod hipermarketem Ukrainki nadal handlują swoim towarem... - jakoś nikt się nie obraził i stosunki międzynarodowe nie załamały się...
I bardzo dobrze, że nasi rodacy z Kresów postąpili w ten sposób z pomnikiem nawiedzonego ukraińskiego bandyty z czasów II wojny światowej-jakim właśnie jest Bandera. Komuś takiemu nie powinny się należeć żadne honory, łącznie z pomnikiem.
Tym czasem zrealizowana juz i inna rekonstrukcje:
A jednak dogadaly sie! Ukrainske i Polske rekonstruktorze razem odtworzyli atak WIN-UPA na Hrubeszow w maju 1946…I to w USA
http://reibert.info/threads/rockford-ww2-days-%D1%96-%D0%93%D1%80%D1%83%D0%B1%D0%B5%D1%88%D1%96%D0%B2%D1%81%D1%8C%D0%BA%D0%B0-%D0%BE%D0%BF%D0%B5%D1%80%D0%B0%D1%86%D1%96%D1%8F.414891/
Wiecej o o Hrubeszowska operacje patcz tutaj http://h.ua/story/375535/
Trudno zrozumieć, komu i dlaczego zależy na obecności w Europie Ukrainy banderowskiej – nienawistnej, ksenofobicznej, antysemickiej, antypolskiej a do tego zakłamanej.
Trudno zrozumieć, komu i dlaczego zależy na obecności w Europie Ukrainy banderowskiej – nienawistnej, ksenofobicznej, antysemickiej, antypolskiej a do tego zakłamanej. Co się złego dzieje we Wrocławiu ,Jak nie wykład SB-ka to gloryfikacja faszyzmu Wrocławianie powinniście szybko zmienić władze miasta a szubrawców napiętnować.
http://zik.ua/ua/news/2011/11/21/320479SZUKAJ FILMU POD TYM LINKIEM
Film juz usuniety... Macki ukraińskiej ośmiornicy (cerkwi) są wszedzie
Dla niezorientowanych szczegóły miejsc upamiętniających de facto zbrodniarzy wojennych! LINK: http://ipn.gov.pl/__data/assets/pdf_file/0005/62897/1-25095.pdf
Nielegalne pomniki UPA na Podkarpaciu:
http://dziennik.artystyczny-margines.pl/nielegalne-pomniki-upa-na-podkarpaciu/
Rzeczywiście bardzo interesujący artykuł na temat naszego wojska w XVII wieku.
Bardzo ciekawy artykuł o naszej pięknej husarii.
Strona polska w osobach ambasadora RP oraz sekretarza RPOWiM złożyła natomiast wieńce na pomniku ukraińskim, oddając w ten sposób hołd stronie walczącej w 1918-1919 z Polakami we Lwowie.Tak wygląda pełny kretynizm polityczny i skrajna nieodpowiedzialność.
Dla nas - potomków historycznych Litwinów - miejsce Pogoni jest przy Orle Białym, dla nas język polski w Wilnie to właśnie dowód ciągłości tej tradycji. Na Górze Giedymina powinna powiewać flaga z Orłem Białym. Skoro Wilno jest dla wszystkich narodowości je zamieszkujących, to nikt głoszący to hasło - o ile będzie konsekwentny - nie będzie się temu postulatowi sprzeciwiał.To w wyniku zdrady pseudo solidarnościowych ,,elyt" w 1989 r i Magdalenki za naszymi tymczasowymi wschodnimi granicami mamy zaciekłych i podstępnych wrogów.Dlatego też bardzo popieram powrót do dawnego nazewnictwa żmudzinów -,,przynależność wilniuków do Narodu Polskiego jest logiczną konsekwencją historii. Taką, jaka była naprawdę, a nie taką, jaką by chcieli Bałtowie. Tych proponujemy nazywać zgodnie z przedwojenną jeszcze tradycją i z językiem litewskim - Lietuwisami. Dla odróżnienia od prawdziwych Litwinów, czyli Polaków na obszarze dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego."
Całkowicie się zgadzam z moim przedmówcą .Z nimi trzeba postępować z pozycji siły wtedy zrozumieją że bez nich Polska będzie istnic a ich Rosja połknie na razie do czasu zmiany czosnkowego Radka-zdradka musimy zacisnąć zęby i czekać.Tuskowi zostało 2 LATA PÓŻNIEJ MIEJMY NADZIEJĘ PRZYJDZIE CZAS PATRIOTÓW.
ZAWSZE twierdziłem że tylko politykę twardej ręki potrzeba stosować do tych nacjonalistycznych i szowinistycznych polakożerców....
Bardzo dobrze niech świętują bo tym sposobem przypominają że byliśmy jedynym narodem który przez tak długi czas zajmował Moskwę i Rosję .Jeśli nasze władze nie umieją wykorzystać takich okazji to niech to dla naszego dobra robią inni.Cały Świat dowie się że ktoś ich za mordę trzymał.
Mogło być różnie bo 9000 tysięcy ludzi zahartowanych w boju to ogromna siła mogli w sprzyjających warunkach rozdeptać to ukraińskie plugastwo z upa.
A jaka jest inskrypcja na pomniku bo może to być następne kłamstwo litewskie.
6 tysięcy żołnierzy to,,WIELKIE MANEWRY"????????????????
dziś w Krakowie zbierano owocnie na Łyczakowski i naprawdę nie brakowało chętnych oddających datki - ale nie widziałem by ktoś zbierał na Rossę...a szkoda.
Przepraszam za błedne słowa w tekście ale posługuję sie klawiaturą Niemiecką
P.Parnikoza tutaj ma Pamn wyjaśnienia zdradzieckich działań zaborcy Austriackiego w stosunku do Polskich ziem Wschodnich a szczgólnie ,,Galicji" i POLSKIEGO LWOWA . KWESTiA UKRAIŃSKA I PRZYGOTOWANIA DO ZAMACHU PRUSKO-AUSTRJACKO UKRAIŃSKIEGO.
Próchniejąca od wieku Austrja, hołdująca stale zasadzie divide et impera w tym celu, by zdusić i unieszkodliwić ruch wolnościowy polski, stworzyła i rozogniła dwa w Galicji ruchy, na szeroką zakrojone skalę. Jeden — to szatański ruch szelowski na zachodnią obliczony Galicję, drugi we wschodniej połaci kraju — ruch ruski, wywołany i rozogniony w tym samym okresie. Od tego czasu stale popierał Wiedeń ruch ów, szczególnie silnie w momentach, gdy Polacy stawali się dla Austrji groźni, gdy wysuwali nowe żądania wolnościowe, lub narodowościowe. W ten sposób z wyznania religijnego, modlącego się jeszcze za naszej pamięci w cerkwiach swoich bardzo często w języku polskim (śpiew kościelny, różańce, kazania) stworzono w drugiej połowie XIX w. osobny naród. Wprawdzie nie miał on języka literackiego, nie wiedział jak siebie nazwać, ani do jakiej wspólności państwowej i narodowej się przyznać, mimo to zaczął się uważać za naród. Nazywany na miejscu przez siebie i nas Rusinami uważał się początkowo — w głowach prowodyrów swoich — za rosyjski—russki — w swym odłamie zwanym Świętojurcami. Ponieważ odłam ten ze względu na bliskie koneksje swoje z Moskalami stawał się coraz to niebezpieczniejszy, zaczęto przy wybitnym współudziale pewnych stronnictw polskich wytwarzać i budzić i popierać tych, którzy akcentowali odrębność narodu tego, a nie uważali siebie, jak pierwsi, za szczep Wielkorosyjski.
Ten drugi odłam nazywał się przez długie czasy ruskim (przez jedno s), Rusinami. Nagle pod koniec XIX w. znalazł dla siebie jako narodu nową właściwą nazwę — jakiej nie znała historja tych ziem — nazwę etymologicznie z polskiego wziętą — Ukraińców i Ukrainy. Stworzone dla nich osobne szkoły, do których wtłaczano przymusem całą młodzież grecko-katolicką (wyznaniowo) dały im wkrótce kadry inteligencji rozagitowanej, która niebawem opanowała znaczną część spokojnego ludu ruskiego nieprzebierającą w środkach agitacją, szaloną nienawiścią do wszystkiego, co polskie. Całość materiału znajdzie Pan pod ( http://lwow.home.pl/maczynski/maczynski1.html#kwestia) Zabujcze dla wszystkich subrastw prezentowanych przez waszych ,,historyków" są archiwa Austriackie. tam są dokumenty traktujące o zdradzie hierarchów kościoła greko-katolickiego i szubrawcach tworzących tzw rządy czy organizacje ukraińskie. W większości to płatni agenci wywiadu.
Hołd ruski w oczach współczesnych
Z zainteresowaniem przeczytałem nową notkę pewnej blogerki, która jak mniemam pojawia się na wielu portalach internetowych (przynajmniej trzech) przypominającą o dzisiejszej rocznicy tzw. "Hołdu ruskiego". Bardzo to chwalebne przypominanie czasów kiedy Rzeczpospolita była potęgą a władcy moskiewscy składali hołd Zygmuntowi III Wazie jednak po lekturze notki postanowiłem również napisać parę słów aczkolwiek w dzisiejszej Polsce niewiele a wręcz znikoma liczba osób ma blade pojęcie o wydarzeniach, które miały miejsce 402 lata temu. Otóż podstawową sprawą jest wskazanie osoby, która przyczyniła się do owego hołdu. Tą osoba jest Hetman polny koronny Stanisław Żółkiewski, pogromca moskiewski spod Kłuszyna. Drugim zagadnieniem jest sprawa błędnej nomenklatury. Obecne opracowania posługują się określeniem "armia rosyjska pod Kłuszynem" lub "Hołd ruski". Drodzy Państwo, Rusinami określano szlachtę I Rzeczypospolitej zamieszkujących jej południowo-wschodnie tereny a ci, których nazywacie "ruskimi" byli w rzeczywistości określani jako "moskale". Tak więc właściwym określeniem jest "Hołd Carów Szujskich" lub "Hołd Moskiewski". Mieszanie natomiast spraw bieżących do wspomnianego wydarzenia jest zakładaniem kapci do fraku
Parnikoza jak kazdy "ukrainiec" nie za bardzo jest w stanie pojąć, że historii tak po prostu przekłąmywac się nie da. jest sposób na tłumaczenie takim jak on. jeden jedyny...znany choćby z tej historii przedstawionej w arykule, za który dziękuję. a tego szmaciarza już dawno powonno się banować, za obraźliwe i kłamliwe teksty. gdzie jest moderator????
Dziękuję za komentarz. Jako autor wezmę sobie do serca pańskie uwagi i z góry przepraszam za te nieścisłości. Faktem natomiast niezaprzeczalnym jest to, że Brygada nie była kolaborancką formacją a Niemców wykorzystała do swoich celów.
Pozdrawiam
Alek
Jako osoba blisko związana z tym ugrupowaniem chciałbym wyjaśnić dwie nieścisłości : Po pierwsze rola Huberta Jury „Toma”,Faktycznie współpracującego z niemieckim wywiadem ale nie jest do końca wyjaśniona czy nie działał w porozumieniu z naczelnymi władzami NSZ -ZJ. Po drugie W okresie luty - kwiecień 1945 r nie było żadnej współpracy z Niemcami ale dzięki powiązaniom ,,Toma " wykorzystano niemiecki ośrodek szkoleniowy do przeszkolenia ok 50 osób w działalności dywersyjnej i faktycznie wysłano do kraju 2 lub 3 grupy skoczków ,ale ściśle wykonujące polecenie dowództwa NSZ w znanych mi materiałach nie ma mowy o jakichkolwiek zleceniach ze strony Niemców.Dobrym opracowaniem jest książka pt ,,Byłem dowódcą Brygady Świętokrzyskiej" We wszystkich rozmowach z Niemcami dowództwo NSZ zawsze podkreślało że nie ma mowy o jakiejkolwiek współpracy i wspólnej walki z bolszewikami.
Patrycja 5575 nie masz powodu czuć się dotknięta. tacy jak on nie należą do ludzi, którymi warto się przejmować. to zakompleksiony, zastraszony agent, który sam nie jest pewny co będzie z nim jutro. We mnie budzi to odrazę i pogłębia poczucie że takich idiotów należy traktować z buta.
W pełni się z tobą zgadzam. To co powiedział o nas i o Polsce ten rosyjski dziennikarz bardzo mnie dotknęło.
W pełni się z tobą zgadzam. To co powiedział o nas i o Polsce ten rosyjski dziennikarz bardzo mnie dotknęło.
"bohaterzy" UPA nie doczekali pomników...nie żadni bohaterzy tylko zwykli psychopatyczni mordercy.
Ukraina w drodze do europy ,Zawsze będę twierdził ze bliżej im do dziczy aazjatyckiej
Jak mawiają młodzi „nie ściemniajcie” : ), ja rozumiem, że każdy chwali swój region, ale trochę wiedzy by się przydało, polecam artykuł o tym obozowisku które było … no właśnie skoro w Puszczy ma być pierwsze to jak nazwać to nasze poleskie? Przedpierwsze? Przed „erą podlaską” :)?
W każdym razie obóz Krysińskiego na Lipniaku, obecnie w granicach Poleskiego PN znany jest już od dawna, jest tam nawet ścieżka dydaktyczna, powstańców siedziało tam nie 500 jak w Puszczy a ponad 1000 a przewinęło się znacznie więcej, bo nie stacjonowali tam dwa tygodnie (jak w Puszczy), tylko grubo ponad pół roku i to zimę tam przetrzymali)
Więcej tutaj:
http://www.kresy.pl/zobacz-kresy,warto-zobaczyc?zobacz/w-poleskiej-bazie-powstancow
zatem drogie Podlasiaki, więcej „uważenia” dla innych no i więcej … wiedzy wam życzę. Rozumiem, że PR jest dzisiaj ważny, no ale prawda też ma swoją wartość.
Hmmm, chyba jeszcze nie wiadomo jak Litwa chce to wykorzystać.
Dziś Federacja Rosyjska świętuje wyparcie załogi polskiej z Kremla jako Dzień Jedności Narodowej.(Spotkałem też nazwę smuty narodowej) Polacy natomiast nie znają historii hołdu ruskiego, a dzieło Jana Matejki ukryte jest w piwnicach Muzeum Narodowego!/jp/Moskiewski rewanż W rzekomo już wolnej Polsce
A to był dopiero początek kłopotów. W kolejnych dwóch wiekach karta się odwracała, aż Rzeczpospolita padła łupem sąsiadów. Zresztą już sto lat później to car dyktował warunki Polakom i Litwinom. Także w warstwie symboli. Bo pamiątki po 1611 r. stały carom ością w gardle.
Jakie pamiątki? Po pierwsze, obraz przedstawiający hołd, namalowany na zlecenie króla przez Tomasza Dolabellę i eksponowany na warszawskim zamku. Po drugie, zwłoki Szujskich, którzy zmarli w Polsce, w mazowieckim Gostyninie. Po trzecie, ich grobowiec: tzw. Kaplica Moskiewska, która stała w Warszawie w okolicy dzisiejszego Pałacu Staszica.
Na życzenie Kremla kompromitujący carów obraz po prostu znikł. Prawdopodobnie zniszczono go za czasów Augusta Mocnego. Przetrwała tylko kopia.
Kości Szujskich odsprzedał (!) Moskwie jeszcze Władysław IV. Moskwa urządziła Wasylowi godny pochówek. - Świadomość, że car umarł w polskiej niewoli, drażniła rosyjską dumę. Szujskich uważano za ofiary polskich okupantów, Zachodu. Moskalom niewygodnie było przyznawać się, że sami ich uwięzili i wydali - mówi prof. Wisner.Car Wasyl IV Szujski z braćmi Dymitrem i Iwanem Pugowką przed polskim Sejmem w październiku 1611 r. – w załączniku sztych Tomasza Makowskiego według zaginionego obrazu Tomasza Dolabelli.
Pan Kirijanow należy do tej części wykształconych ludzi rosyjskich,którzy nic nie słyszeli o pakcie Ribentrop-Mołotow,jak również o tym ,że to "niezwyciężona" Czerwona Armia napadła na Polske we wrześniu 1939 r.i rozpętała drugą wojne światową razem ze swoimi przyjaciółmi hitlerowcami i dokonali rozbioru naszego kraju.A o tym każdy Polak wie i dlatego mamy taki stosunek do kłamców i oszustów.Chcielibyśmy ażeby "wyzwoliciele" w 1945r. zatrzymali się na starej granicy Polski to bylibyśmy pod "okupacją"aliantów.Pan powinien się wstydzić i nie obrażać Polaków.
Wpisz treść...
Дякую друже)
Dowody zbrodni:
http://dziennik.artystyczny-margines.pl/kategoria/zbrodnie-oun-upa/
u Was Rosjan się mówi: "i straszno, i smieszno". To posuje żeby skomentować wypowiedzi tego Pana ""niezależnego i obiektywnego "dziennikarza""
wszystkie pomniki zbrodniarza powinni obalić, a Ukraińcy powinni się go wstydzić
wszystkie pomniki zbrodniarza powinni obalić, a Ukraińcy powinni się go wstydzić
Jak widać Ukraińcy nie znali żadnej litości dla naszych rodaków z Kresów (często nawet byli sąsiadami wielu Polaków) i wynika z tego, że byli o wiele bardziej niż sami Niemcy okropniejsi i okrutniejsi w dokonywanych przez siebie morderstwach. Historia pokazała; że trzeba być ostrożniejszym w relacjach z sąsiadami-Rosją, Niemcami i Ukraińcami. Bardzo mnie zaskoczyło również to; że nawet duchowni prawosławni nawoływali do tych zbrodni i do tego jeszcze odprawiali msze w intencji za nacjonalistów ukraińskich; o ich powodzenie w przeprowadzaniu pacyfikacji miejscowości zamieszkiwanych przez Polaków i ich masowej eksterminacji aby jak członkowie UPA i OUN głosili w swych hasłach ,,żeby wymordować Polaków i wydusić Żydów, a gdy już tego wszystkiego dokonują-to powstanie wtedy Ukraina wolna tylko dla nich i nikogo więcej''.
http://dziennik.artystyczny-margines.pl/zbrodnie-upa-nacjonalistyczna-nienawisc/
i co na to nasz minister spraw ukraińskich-Sikorski??
od początku "kibicowałem" organizatorom tego przedsięwzięcia- bardzo dobry pomysł
A obawy i zarzuty przeciwników podsumowały Nowiny - ruch na granicy polsko-ukraińskiej nie zmniejszył się, na parkingu pod hipermarketem Ukrainki nadal handlują swoim towarem... - jakoś nikt się nie obraził i stosunki międzynarodowe nie załamały się...
jest tam gdzie jego miejsce-w błocie i pyle..
I bardzo dobrze, że nasi rodacy z Kresów postąpili w ten sposób z pomnikiem nawiedzonego ukraińskiego bandyty z czasów II wojny światowej-jakim właśnie jest Bandera. Komuś takiemu nie powinny się należeć żadne honory, łącznie z pomnikiem.
Tym czasem zrealizowana juz i inna rekonstrukcje:
A jednak dogadaly sie! Ukrainske i Polske rekonstruktorze razem odtworzyli atak WIN-UPA na Hrubeszow w maju 1946…I to w USA
http://reibert.info/threads/rockford-ww2-days-%D1%96-%D0%93%D1%80%D1%83%D0%B1%D0%B5%D1%88%D1%96%D0%B2%D1%81%D1%8C%D0%BA%D0%B0-%D0%BE%D0%BF%D0%B5%D1%80%D0%B0%D1%86%D1%96%D1%8F.414891/
Wiecej o o Hrubeszowska operacje patcz tutaj http://h.ua/story/375535/
Nadrabiają kurdupla... wysokością ?!
Nadrabiają kurdupla... wysokością ?!
Czytam ten portal od kilku miesięcy i jeszcze nie było artykułu, który by mnie tak zmęczył.
Będą im przypominały ich kochanego rodaka za którym tęsknią zapewne a nie wypada nazywać jego imieniem