Przywódca Serbskiej Partii Radykalnej (SRS), aktywny w polityce od ponad trzech dekad ogłosił, że kończy działalność.

Šešelj przekazał informację o odejściu z polityki między innymi dziennikarzowi portalu B92.net, który opublikował ją w piątek. „Jestem teraz w dość złym stanie. Do nowych wyborów partia będzie prawdopodobnie prowadzona przez nowego lidera. Nie czuję się dobrze i zostałem już dwukrotnie odrzucony przez naród serbski i widzę, że najwyższy czas [iść] na emeryturę” – powiedział wieloletni przywódca Serbskiej Partii Radykalnej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Šešelj ogłosił odejście z polityki Serbii kilka dni po wyborach, w których jego partia uzyskała 2,23 proc., drugi raz z rzędu nie przekraczając progu wyborczego. Radykałów w parlamentarnej polityce zastąpiły organizacje nacjonalistyczne stworzone i prowadzone przez działaczy młodszego pokolenia – Dweri i Serbska Partia Zaprzysiężonych (SSZ).

Šešelj wychował się w jugosłowiańskiej Bośni i Hercegowinie. Skończył prawo na uniwersytecie w Sarajewie, potem był wykładowcą i naukowcem na bośniackich uczelniach. Już tam dał się poznać w latach 80 XX w. z nacjonalistycznych poglądów, gdy krytykował niektórych ich muzułmańskich naukowców za „pan-islamizm” lub plagiaty, a także władze za bierność wobec tego co postrzegał jako majoryzowanie Serbów w Kosowie przez miejscowych Albańczyków. Został w 1981 r. wyrzucony ze Związku Komunistów Jugosławii. Zaczął wówczas wzywać do zakończenia monopartyjnych rządów ZKJ.

Manuskrypt z tego rodzaju tezą stał się przyczyną procesu i skazania Šešelja na siedem lat więzienia w 1984 r. W więzieniu przeprowadził dwa strajki głodowe, a niepodporządkowanie się więziennemu reżimowi wielokrotnie zaprowadziło do karceru. Wyszedł na wolność w 1986 r.

Po wyjściu z więzienia Šešelj nawiązał w USA kontakty z czetnicką emigracją. W 1990 r. wraz z Vukiem Draškovicie założyła organizację Serbskie Odrodzenie Narodowej, następnie Serbski Ruch Odnowy (SPO). Ich drogi rozeszły się i Šešelj założył najpierw Serbski Ruch Czetnicki, a następnie, w 1991 r. Serbską Partię Radykalną.

SRS szybko zaczęła organizować oddziały paramilitarne, które wspierały Serbów w Krajinie i Bośni w walkach z Chorwatami i bośniackimi muzułmanami. Partia kwestionowała istnienie odrębnego narodu muzułmańskich Boszniaków i domagała się włączenia do Serbii rozległych terenów innych republik zamieszkałych przez etnicznych Serbów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W wyborach w 1993 r. SRS uzyskała poparcie 23 proc. głosujących, ustępując tylko socjalistom Slobodana Miloševicia. Choć partia powstała jako prawicowa opozycja wobec komunistów i postkomunistów, okresami wspierała obóz rządzący. W latach 1998-2000 oficjalnie weszła w skład koalicji rządzącej Serbią. Šešelj uznał to za wymóg solidarności narodowej w obliczu ataku NATO na Jugosławię i został wicepremierem

Pierwsza dekada XXI w. to okres największych sukcesów SRS. W kolejnych wyborach partia osiągała 27-29 proc. głosów. Mimo znaczącej reprezentacji w Skupsztinie, izolowana przez pozostałe stronnictwa, pozostawała w opozycji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W tym czasie Šešelj przebywał już w areszcie Międzynarodowego Trybunału Karnego do Spraw Byłej Jugosławii, w ręce którego oddał się w 2003 r. jako podejrzany o popełnienie zbrodni przeciwko ludzkości w czasie wojen z czasów rozpadu Jugosławii. Skomplikowany proces zakończył się w 2016 r. uniewinnieniem Šešelja od wszystkich zarzutów. Do Belgradu wrócił jeszcze w 2014 r., zwolniony z aresztu z powodów humanitarnych – polityk cierpiał na chorobę nowotworową.

W 2008 r. w SRS doszło do rozłamu pod przywództwem Tomislava Nikolicia i Aleksandra Vucicia. Stworzyli oni Serbską Partię Postępową, która sprawuje rządu w w Serbii od 2012 r. Sam Vucić jest jej prezydentem od 2017 r. Šešelj popierał jego kandydaturę na kolejną kadencję przed niedzielnymi wyborami. SRS została znacznie osłabiona przez rozłam. Od 2008 r. tylko raz przekroczyła próg wyborczy – w wyborach w 2016 r. kiedy to uzyskała 8,1 proc. głosów.

b92.net/kresy.pl

 

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz