Straż Graniczna zaostrza kurs wobec cudzoziemców, którzy lekceważą polskie prawo – podaje Rzeczpospolita. Jak czytamy, są zatrzymywani zaraz po wyjściu z więzienia i odsyłani do kraju pochodzenia.
Rzeczpospolita podała we wtorkowym artykule, że przemytnicy ludzi, nagminnie prowadzący po alkoholu kierowcy czy skazani za przestępstwa narkotykowe są po odbyciu wyroków od razu wsadzani do samolotu, a następnie odstawiani do granicy lub do zamkniętego ośrodka z “wilczym biletem”. Otrzymują zakaz wjazdu do strefy Schengen na okres od kilku do dziesięciu lat.
Rz wskazuje, że spotkało to już kurierów którzy rok temu tzw. szlakiem bałkańskim masowo przerzucali nielegalnych migrantów.
“Wielu cudzoziemców skazanych za ten przemyt właśnie teraz skończyło lub kończy odbywać orzeczone kary. Skoro nie respektują prawa, ze względu na ochronę bezpieczeństwa i porządku publicznego, są wydalani z Polski” – oświadczył cytowany przez gazetę Szymon Mościcki, rzecznik Śląskiego Oddziału Straży Granicznej.
SG podkreśla, że deportacja udaje się dzięki dobrej współpracy z zakładami karnymi, które informują o każdym opuszczającym ich mury cudzoziemcu.
“Robią to nie od dziś, ale ostatnio Straż Graniczna zaostrzyła kurs. Powód? Coraz głośniej o przypadkach skrajnego lekceważenia prawa przez przybyszy” – czytamy.
Zobacz: Strzelanina w Otwocku. 43-letni Gruzin z zarzutem usiłowania zabójstwa
Do granicy doprowadzani są ci, którzy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa, zostali skazani za działanie w grupie przestępczej i osoby, które wielokrotnie łamały przepisy.
Rzeczpospolita wymienia, że odesłany zostanie m.in. Gruzin, który właśnie wyszedł z zakładu karnego w Gliwicach. Został zatrzymany rok temu w Zwardoniu, gdy przewoził busem grupę Turków. Skazano go za przemyt imigrantów i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Podobny los spotka Syryjczyka, który także przez granicę polsko- -słowacką przemycał ludzi, a gdy wpadł, usiłował uciec.
Ponad 17 tys. przestępstw popełnili w ubiegłym roku przebywający w Polsce cudzoziemcy. Problemem jest głównie jazda po pijanemu i związane z tym łamanie zakazów sądowych. Zdaniem ekspertów, niektórzy imigranci czują się u nas bezkarnie.
Według danych z KGP, w 2023 roku przestępstwa w Polsce popełniło łącznie 17 278 przybyszów z zagranicy. To wzrost o 2,4 tys. w stosunku do 2022 roku, a zarazem pięć razy więcej niż dekadę temu. Statystyki pokazują, że przestępstw najczęściej dopuszczali się Ukraińcy (ponad 50 proc. obcokrajowców z zarzutami), a dalej Gruzini (ponad 2,7 tys.) i Białorusini (ponad tysiąc osób).
Czytaj także: Gruzini są drugą najliczniejszą grupą obcokrajowców, którzy odsiadują wyroki w polskich więzieniach
rp.pl / Kresy.pl






























