Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Gdańsku skontrolowali zatrudnienie cudzoziemców w jednej z firm świadczących usługi przewozowe w Sopocie. Okazało się, że 22 osoby pracowały nielegalnie. Tymczasem 48 cudzoziemców w ogóle nie podjęło pracy. Pracodawcy grozi kara grzywny do 30 tys. zł.
W ubiegłym tygodniu Straż Graniczna poinformowała o zakończeniu kontroli w jednej z firm świadczących usługi przewozowe w Sopocie. Mundurowi zweryfikowali pracę 48 obywateli Ukrainy, 37 Gruzji, 6 Białorusi, 4 Rosji, 2 Azerbejdżanu, 2 Armenii, 2 Turcji i 1 Mołdawii.
Okazało się, że, że pracodawca powierzył nielegalne wykonywanie pracy 26 cudzoziemcom, naruszając przepisy ustawy z o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy i że spośród nich 22 osoby dopuściły się świadczenia pracy nielegalnie.
“Strażnicy graniczni doliczyli się, że 48 cudzoziemców w ogóle nie podjęło pracy, pomimo że pracodawca uzyskał dla nich oświadczenia o powierzeniu im pracy, bądź zezwolenia na pracę. Nie powiadomił jednak o tym fakcie właściwych urzędów, do czego był zobowiązany” – podaje SG.
Czytaj: Cudzoziemcy naruszyli polskie przepisy pobytowe. Będą musieli opuścić Polskę
Jak czytamy, wobec pracodawcy Straż Graniczna skieruje do sądu wniosek o ukaranie. Grozi mu kara grzywny do 30 tys. zł. Konsekwencje poniosą również cudzoziemcy, wobec których wszczęte zostaną postępowania w sprawach o wykroczenia.
Zobacz także: Imigranci z Nepalu przebywali w Polsce nielegalnie. Teraz opuszczą kraj
morski.strazgraniczna.pl / Kresy.pl





























