Rosjanie zajęli Wuhłedar, kluczowe pod względem strategicznym miasto w Donbasie. Ukraińcy potwierdzili, że ich oddziały wycofały się z miasta.
W środę amerykańska stacja CNN poinformowała, że po wielu miesiącach walk siły rosyjskie zdobyły Wuhłedar – kluczowe pod względem strategicznym miasto w obwodzie donieckim w Donbasie. Przed wojną liczyło ponad 14 tys. mieszkańców, a w czasie walk rosyjsko-ukraińskich było ważnym punktem – bastionem na linii obrony. CNN zaznaczyła, że zweryfikowała jako prawdziwe wcześniejsze rosyjskie doniesienia, m.in. potwierdzając autentyczność zdjęć rosyjskich żołnierzy cieszących się ze zdobycia zrujnowanego miasta.
Również w środę ukraińskie dowództwo potwierdziło wycofanie swoich oddziałów z Wuhłedaru. Dodano w komunikacie, że Rosja zdołała wcześniej wysłać odwody na flanki, co groziło okrążeniem i odcięciem broniących się Ukraińców. Decyzję o wycofaniu się podjęto „celem ratowania ludzi i sprzętu”.
CNN zwraca uwagę na kontekst zajęcia kluczowego miasta, co nastąpiło krótko po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wrócił ze swojej oficjalnej wizyty w USA. Porównuje też znaczenie utrata Wuhłedaru do upadku Awdijiwki w lutym br. Rosjanie próbowali zdobyć Wuhłedar szturmem w lutym 2023 roku, co jednak skończyło się rozbiciem nacierających oddziałów celnym ogniem artylerii ukraińskiej, rozlokowanej na wysoko położonym obszarze osiedla mieszkaniowego miasta. Nieudana operacja było ostro krytykowana przez rosyjskich blogerów wojskowych.
Utrata Wuhłedaru to poważny problem dla strony ukraińskiej. To znaczące osłabienie linii obrony, a ponadto sygnał, że mimo wiązania sił rosyjskich na innych odcinkach frontu, Rosja jest w stanie skoncentrować wystarczająco dużo ludzi i sprzętu, by okrążyć i zdobyć ważną ukraińską redutę. Teraz są też w stanie skoncentrować więcej sił do uderzenia na niedaleki Pokrowsk.
Ponadto, według relacji niektórych ukraińskich wojskowych w mediach społecznościowych, żołnierze musieli wycofać się z miasta w małych grupach, atakowani m.in. przez drony, co zmuszało ich do pozostawienia części rannych za sobą. Wojskowi krytykują dowództwo za doprowadzenie do sytuacji, które można było uniknąć.
Według informacji ze strony rosyjskich miliblogerów, w środę faktycznie miało trwać już tzw. oczyszczanie terenu.
CNN / Telegram / Kresy.pl





























