Republika Czeska już poprosiła o aktywację unijnego mechanizmu w celu otrzymania pomocy – informuje Euractiv. Polska jeszcze tego nie zrobiła.
Jak donosi w środę portal Euractiv, Czech z powodu powodzi poprosiły już o aktywację Europejskiego Mechanizmu Ochrony Ludności.
komisarz UE ds. zarządzania kryzysowego Janez Lenarčič mówił: “Ta prośba wpłynęła wczoraj (17 września) po południu, a jako pierwsza zareagowała Słowenia, oferując natychmiastowe wsparcie za pośrednictwem mechanizmu. Nadal uważnie monitorujemy sytuację i przygotowujemy się na rozwój wydarzeń. Spodziewamy się wyjątkowo wysokiego poziomu wody, dolne odcinki Odry w Polsce osiągną szczyt jutro, a dolne odcinki Dunaju na Węgrzech jeszcze dziś”.
Kanclerz Austrii Karl Nehammer powiedział, że UE „musi wykorzystać i rozszerzyć instrumenty, które zostały stworzone na wypadek katastrof takich jak ta. Wezwę Polskę do aktywacji Mechanizmu Ochrony Ludności UE”.
Przypomnijmy, Donald Tusk ogłosił w czwartek, że Niemcy zaoferowały wysłanie wojsk w celu zapewnienia wsparcia. “Jak zobaczycie niemieckich żołnierzy, proszę nie wpadać w panikę. To jest pomoc” – powiedział Tusk z kamienną twarzą na spotkaniu kryzysowym we Wrocławiu.
Dodał, że wojska amerykańskie już udzielają wsparcia społecznościom dotkniętym powodzią w południowej Polsce, a Turcja złożyła podobną ofertę pomocy.
“Niemiecka armia prowadzi rozmowy z Polską na temat możliwości udzielenia pomocy przy usuwaniu skutków powodzi. Jak dotąd niemieccy żołnierze nie zostali jednak skierowani do Polski” – przekazało niemieckie ministerstwo obrony.
Wcześniej informowaliśmy, że premier Ukrainy Denys Szmyhal wyraził gest solidarności z Polską i zadeklarował gotowość wysłania stu ratowników do walki z powodzią. “Przed chwilą premier Ukrainy Denys Szmyhal przesłał na moje ręce wyrazy solidarności z Polską i gotowość natychmiastowego wysłania stu ratowników wyposażonych w specjalistyczny sprzęt do walki z powodzią. Poruszające” – napisał Donald Tusk na X.
We wcześniejszym wpisie zamieszczonym na platformie X Donald Tusk przekazał z kolei, że Polska zwróci się do Unii Europejskiej z prośbą o pomoc.
Kresy.pl/Euractiv






























