Organizacja polityczno-wojskowa libańskich szyitów podkreśliła na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, że nie jest odpowiedzialna za śmierć cywilów w Madżdal Szams na Wzgórzach Golan.

Administracja prezydenta USA Joe Bidena wyraża poważne obawy, że niedawny krwawy wybuch w miejscowości na okupowanych Wzgórzach Golan, może przerodzić się w wojnę na pełną skalę między Izraelem a Hezbollahem, a nawet innymi strukturami w Libanie, donosi za Axiosem portal libańskiej telewizji Al Mayadeen. Amerykanie mówią również o wersji wydarzeń jaką ONZ przedstawił Hezbollah.

Według libańskiej organizacji na boisko w Madżdal Szams spadła antyrakieta izraelskiego systemu obrony przeciwpowietrznej i to właśnie ona zabiła przedstawicieli lokalnej społeczności druzyjskiej.

“Cechy ataków Hezbollahu w ciągu ostatnich 10 miesięcy w pewnym sensie pokazują, że grupa ta skupiała się głównie na celach wojskowych. Nawet po każdym ataku na własność cywilną po drugiej stronie grupa uzasadniała, że ​​miejsce to „było wykorzystywane przez izraelskich żołnierzy.” – skomentowała korespondentka BBC Nafiseh Kohnavard.

Jak podkreśliła we wpisie na X, Hezbollah wystrzelił ponad 6 tys. rakiet i dronów.Mimo to liczba ofiar (zarówno wojskowych, jak i cywilnych) pozostała niska. Oczywiście izraelski system obrony powietrznej odgrywa tutaj dużą rolę, ale Hezbollah również koncentruje się na celach. Czy było to więc błędne obliczenie? A może w sprawę zaangażowane były inne grupy sprzymierzone z Hezbollahem?” – zapytała Kohnavard.

Podsumowała to bilansem starć na granicy izraelsko-libańskiej – “Hezbollah stracił ponad 350 członków, a w izraelskich bombardowaniach po stronie libańskiej zginęło ponad 70 cywilów.”

 

Napięcie między Izraelem a organizacją wojskowo-polityczną libańskich szyitów  Hezbollahem wzrosło w następstwie ataku rakietowego na miejscowość Madżdal Szams, na okupowanych przez Izrael Wzgórzach Golan. W sobotę w eksplozji na boisku zginęło tam 12 przedstawicieli lokalnej społeczności druzyjskiej, a 40 innych zostało rannych.

Po tragedii w Madżdal Szams przedstawiciele izraelskich władz zapowiedzieli odwet uzając, że Hezbollah za autora ataku. Podobnie twierdzą USA. Izraelski gabinet bezpieczeństwa, czyli zawężony skład rządu, przyznał już premierowi Binjaminowi Netanjahu i jego ministrowi obrony Joawowi Galantowi uprawnienia do określenia charakteru i terminu reakcji wojskowej po ataku rakietowym na Wzgórza Golan. Upoważnienie zostało potwierdzone w oświadczeniu biura premiera Izraela po posiedzeniu gabinetu, które odbyło się w niedzielny wieczór.

Prezydent Iranu ostrzegł już Izraelczyków, że ewentualna inwazja na Liban będzie miała dla nich “ciężkie konsekwencje”.

english.almayadeen.net/kresy.pl

 

Tagi: , , , ,
forma płatności