Premier Donald Tusk powołując się na ustalenia Służby Kontrwywiadu Wojskowego zarzucił byłemu ambasadorowi Polski przy NATO Tomaszowi Szatkowskiemu m.in. o kontakty z zagranicznymi służbami specjalnymi. Szatkowski ustosunkował się do tych oskarżeń.
Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu Donald Tusk przedstawił zarzuty jakie wobec Tomasza Szatkowskiego miała przygotować SKW. Premier powiedział również, że o zarzutach miał widzieć prezydent Andrzej Duda. Ponadto ustalenia kontrwywiadu wojskowego były przez nią ukryte przed Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Premier powiedział, że informacje dotyczące Tomasza Szatkowskiego zostały przygotowane przez SKW w 2019 r., a następnie powtórzone w 2022 r., kiedy rozstrzygały się jego losy, jako ambasadora przy NATO. Chodziło również o kwestię odnowienia dostępu do tajnych informacji.
Według Tuska SKW zarzuciła Tomaszowi Szatkowskiemu nieprawidłowe obchodzenie się z dokumentami niejawnymi, kontakty z zagranicznymi służbami specjalnymi, uzyskiwanie nieuprawnionych korzyści majątkowych, a także opieranie się na sugestiach i inspiracjach zagranicznych firm przy sporządzaniu ważnych dokumentów państwowych, które dotyczyły bezpośrednio bezpieczeństwa państwa.
Prezes Rady Ministrów stwierdził, że za poprzednich rządów, gdy ABW miała zaopiniować kandydaturę Szatkowskiego, SKW miała ukryć te informacje przed nią.
“Ponadto, w 2022 roku, ta sama SKW, nie podejmując żadnych dalszych czynności wyjaśniających, potwierdziła – także wobec Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – zdolność pana Szatkowskiego, jeśli chodzi o dostęp do dokumentów niejawnych” – Donald Tusk podczas posiedzenia Sejmu.
Premier @DonaldTusk w #Sejm:
Według ustaleń Służby Kontrwywiadu Wojskowego, o czym Pana Prezydenta Dudę poinformowaliśmy, panu Ambasadorowi Szatkowskiemu zarzucono:
– Nieprawidłowe obchodzenie się z dokumentami niejawnymi.
– Kontakty z zagranicznymi służbami specjalnymi.…— Kancelaria Premiera (@PremierRP) July 12, 2024
Wobec zarzutów wysuniętych przez Donalda Tuska ustosunkował się Tomasz Szatkowski w wywiadzie dla Polsat News. Powiedział, że oskarżenia bazują na nieprawdzie i manipulacjach. Dodał, że SKW mogła poinformować o zarzutach, które przyszły w donosach czy anonimach. Zaznaczył, że sam miał o tym wiedzieć i dlatego poprosił służby o weryfikacje informacji. Oznajmił, że wówczas był gotowy poddać się wszelkim badaniom, w tym z wykorzystaniem wariografu.
Szatkowski powiedział, że możliwe, iż na podstawie tego postępowania, które przeszedł pozytywnie, służba wytworzyła nowy dokument. Stąd uznał, że być może nowe kierownictwo sporządziło nowe akta i przedstawiło całą sytuację w innym świetle. Stwierdził, że jeżeli to miało miejsce, to było to w złej woli. Ponadto Szatkowski zapowiedział, że wystosuje pozew wobec Donalda Tuska.
KPRM/polsastnews.pl/Kresy.pl































