Zdaniem dowódcy ukraińskiej marynarki wojennej Igora Woronczenki, schwytani ukraińscy żołnierze przyznający się do winy na nagraniu FSB składają fałszywe zeznania pod presją.
We wtorek rosyjska FSB opublikowała nagranie wideo, mające pochodzić z przesłuchiwania ukraińskich wojskowych-marynarzy, schwytanych przez Rosjan w związku z „incydentem kerczeńskim”. Jak informowaliśmy, w niedzielę w czasie próby sił między zespołem okrętów rosyjskich i ukraińskich, jedna jednostka ukraińska została staranowana, doszło do wymiany ognia, po czym trzy ukraińskie okręty zostały zajęte przez Rosjan. Rosjanie zatrzymali trzy jednostki ukraińskiej marynarki wojennej: Berdiańsk, Nikopol i Jany Kapu a także ich załogi.
Na nagraniu ukraińscy marynarze mówią m.in., że byli „wielokrotnie ostrzegani” o zakazie przekraczania Cieśniny Kerczeńskiej i że „intencjonalnie zignorowali” te ostrzeżenia. Strona ukraińska twierdzi, że rosyjskie okręty zachowywały się agresywnie wobec zespołu ukraińskich okrętów, który według Kijowa odbywał planowy rejs z Odessy do Mariupola. Zdaniem komentatorów, ukraińscy żołnierze na nagraniach czytają przygotowane teksty.
Dowódca Marynarki Wojennej Ukrainy Igor Woronczenko powiedział, że schwytani przez Rosjan ukraińscy żołnierze byli przymuszani do składania fałszywych zeznań pod presją psychologiczną i fizyczną. Twierdził, że zna część marynarzy z „Nikopola” i zapewniał, że to „uczciwi profesjonaliści”. – To co mówią teraz nie jest prawdą – powiedział Woronczenko. Zaznaczył, że prawnicy już spotkali się z żołnierzami. Dodał też, że dwaj z zatrzymanych żołnierzy pochodzą z Krymu, gdzie wciąż żyją ich rodzice. Woronczenko przypuszcza, że może to służyć wywieraniu na nich dodatkowej presji.
Kapitan Ołeh Melnyczuk, dowódca holownika „Jani Kapi” powiedział w rozmowie z prawnikiem, że rosyjski Specnaz użył siły wobec ukraińskich marynarzy w czasie zatrzymania, ale „mocno ich nie bili”. Kpt. Melnyczuk twierdzi, że w momencie ataku stali w miejscu oczekując na pilota. Twierdzi, że ukraińskie okręty nie naruszyły niczyich granic i że jest niewinny. Łącznie zatrzymano 23 Ukraińców (według niektórych źródeł ukraińskich 24; taką liczbę podaje strona rosyjska), którzy wraz z okrętami trafili na Krym. We wtorek rosyjski sąd zdecydował o aresztowaniu 7 z nich na dwa miesiące. Zarzuca się im “bezprawne przekroczenie państwowej granicy Federacji Rosyjskiej”, za co grozi im nawet 6 lat więzienia.
SBU potwierdziło, że wśród zatrzymanych jest dwóch oficerów kontrwywiadu, wykonujących zadania wspierające na rzecz ukraińskiej marynarki wojennej. Jeden z nich miał zostać poważnie ranny.
112.ua / Kresy.pl































