Liderzy World Jewish Restitution Organization (WJRO) są zaniepokojeni projektem ustawy reprywatyzacyjnej.
Projekt ustawy, jak wskazują przewodniczący WJRO, niegdyś ambasador amerykański w Austrii Ronald Lauder oraz prezes wykonawczy tej organizacji Gideon Taylor, projekt ustawy reprywatyzacyjnej „wyklucza zdecydowaną większość obywateli polskich, którzy przeżyli Holokaust i ich rodziny”.
Dla tych osób „ich mienie jest często jedynym konkretnym powiązaniem z życiem, jakie wiedli przed destrukcją Holokaustu” – napisali w oświadczeniu Lauder i Taylor. Największe zastrzeżenia liderow WJRO w projekcie ustawy reprywatyzacyjnej, który Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało w piątek, budzi warunek, że prawo do rekompensaty będzie przysługiwać tylko tym osobom, które obecnie mają polskie obywatelstwo i znajdowały się na terytorium Polski w momencie przejęcia ich mienia przez władze komunistyczne. Nie podoba się im również to, że projekt „dużej ustawy” przewiduje, iż prawo do dziedziczenia roszczeń będą miały tylko osoby z pierwszej linii pokrewieństwa i małżonkowie.
Zastrzeżenia budzi również zaledwie roczny okres na składanie wniosków o odszkodowania. W przypadku ich niezłożenia w tym okresie projekt zakłada, że prawa majątkowe przejmie skarb państwa. Takie ustalenia projektu ustawy są krzywdzące dla większości polskich Żydów, którzy przeżyli Holokaust, a po wojnie znaleźli schronienie poza granicami Polski – uważają Lauder i Taylor.
WJRO podkreśla, że Polska do tej pory „jako jedyne duże państwo w Europie nie przyjęła ustawy o zwrocie majątku zagrabionego przez nazistów i/bądź bezprawnie znacjonalizowanego po wojnie przez władze komunistyczne”.
Kresy.pl / PAP / wPolityce





























