Dziś w Kijowie odbył się marsz neobanderowców i ukraińskich nacjonalistów z okazji 75. rocznicy powstania Ukraińskiej Powstańczej Armii. Podobne marsze odbyły się także w innych miastach.
Członkowie ukraińskich organizacji nacjonalistycznych uczcili „Marszem Chwały UPA” w Kijowie 75. rocznicę powstania Ukraińskiej Powstańczej Armii. Demonstrujący nacjonaliści przeszli od bulwaru Szewczenki, przez Chreszczatyk i Majdan Niezależności, ulicę Sahajdacznego do placu Kontraktowego, gdzie marsz zakończono.
Jak podają ukraińskie media, marsz był zabezpieczany przez wielkie siły policji. Zdaniem policji w marszu uczestniczyło 13 tys. osób, zdaniem organizatorów, którymi były Prawy Sektor, Swoboda i Nacjonalny Korpus – 20 tysięcy. Niektórzy uczestnicy demonstracji nieśli zapalone pochodnie i świece dymne. Obecni byli także weterani UPA. Skandowano m.in. – Bandera i Szuchewycz bohaterami Ukrainy. Wznoszono też regularnie banderowskie okrzyki i hasła, jak „Sława Nacji, śmierć Wrogom!”.
PRZECZYTAJ: Poroszenko: wyczyny UPA na zawsze będą przykładem dla Ukraińców
Według komunikatu policji marsz w Kijowie odbył się bez incydentów. Służby medyczne również nie musiały interweniować.
Podczas wiecu przemawiali m.in. liderzy organizacji i partii uczestniczących w marszu. Szef neobanderowskiej Swobody Ołeh Tiahnybok mówił: – Gdy myślimy o żołnierzach, którzy bronią dziś naszych granic przed moskiewską nawałą, to wiemy, że niejeden z nich czerpał natchnienie z czynu żołnierzy UPA.
Lider Swobody domagał się również przywrócenia Stepanowi Banderze i Romanowi Szuchewyczowi tytułów Bohaterów Ukrainy. Andrij Stempickij mówił, że wojna obecnie toczy się na dwóch frontach: zewnętrznym w Donbasie, przeciwko Rosji i wewnętrznym, przeciwko oligarchom. Z kolei lider Nacjonalnego Korpusu, Andrij Bilecki podkreślił, że ten marsz to kolejny krok na wspólnej drodze do wielkiego ukraińskiego zwycięstwa.
Dalsza część artykułu pod zdjęciami.







Znacznie mniejszą liczbę uczestników zgromadził „Marsz UPA” zorganizowany we Lwowie przez Prawy Sektor. Według portalu zaxid.net wzięło w nim udział niecałe 100 osób. Nacjonaliści planowali przejść trasę od pomnika Czornowoła do pomnika Bandery, jednak rozwiązali marsz już na Prospekcie Swobody. Podobnie jak w Kijowie, pochód zabezpieczały silne oddziały policji.
We Lwowie nie doszedł do skutku alternatywny marsz, zaplanowany przez lewicowo-nacjonalistyczną organizację Autonomiczny Opór. Jak podaje zaxid.net, przed wyjściem ze swojej siedziby lewicowi nacjonaliści zostali zablokowani przez grupę 150 zwolenników radykalnej prawicy, a następnie przez policję. Dwa dni temu SBU dokonała rewizji w siedzibie Autonomicznego Oporu, zarzucając jego członkom prowadzenie antypaństwowej działalności.
Dla uczczenia rocznicy powstania UPA na ulice wyszli także mieszkańcy Iwanofrankiwska (d. Stanisławowa). W marszu wzięli udział weterani UPA, przedstawiciele kozactwa, władzy a także mieszkańcy miasta. Na Skwerze Pamiątkowym, gdzie odbyło się nabożeństwo żałobne, dołączyli do nich żołnierze Sił Zbrojnych Ukrainy, Gwardii Narodowej oraz weterani walk w Donbasie.



Interfax-Ukraina / zaxid.net / 112.ua / galka.if.ua / youtube.com / Kresy.pl, kj, mt































