Podczas swojej wizyty w USA, wicepremier Mateusz Morawiecki rozmawiał z Amerykanami nt. importu gazu skroplonego ze Stanów Zjednoczonych do Polski.
We wtorek, w drugim dniu wizyty w USA wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki spotkał się z amerykańskimi ministrami ds. energii oraz handlu w administracji Donalda Trumpa.
Morawiecki rozmawiał z sekretarzem ds. energii Rickiem Perrym m.in. o imporcie do Polski amerykańskiego gazu płynnego LNG. Towarzyszył mu szef Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Piotr Woźniak. W ocenie polskiego wicepremiera, obecne władze USA są bardziej otwarte na eksport tego surowca niż za czasów Baracka Obamy i przyznał, że porozumienie w tej kwestii przybliżyło się.
– Tutaj nasze interesy są bardzo zbieżne. Amerykanie chcą eksportować gaz. Mają go dzisiaj w nadmiarze. (…) Chcą otworzyć eksport gazu łupkowego. Dla nas to jest kwestia bardzo ważna, bo z jednej strony pozwoli nam dywersyfikować źródła dostaw gazu, uniezależnić się w większym stopniu od naszego największego o partnera, jakim jest rosyjski Gazprom –mówił wicepremier.
Morawiecki zaznaczył jednocześnie, że Polska „gra o coś więcej”:
– Chcemy, żeby nasz terminal w Świnoujściu i gazociągi, które będą przebiegały przez Polskę, służyły w tym korytarzu Północ-Południe za ważny kanał przepływu nośników energetycznych, w tym przypadku gazu, który będzie odpowiedzią na rosyjskie próby szantażu energetycznego.
– Takie rozmowy, jak ta dzisiejsza, otwierają perspektywy na komercyjne negocjacje na temat cen czy czasu dostaw. To będą następne rozmowy –stwierdził Morawiecki.
Wicepremier zaznaczył również, że ws. eksportu amerykańskiego gazu do Polski, w grę wchodzą nie tylko decyzje polityczne, które są “w dużym stopniu są pozytywne”, ale też komercyjne. – Musimy móc ten gaz odebrać w naszym terminalu w Świnoujściu po odpowiednio korzystnej cenie –zaznaczył. Dodał, że będą w tej sprawie prowadzone negocjacje z partnerami z Teksasu i innych firm w USA, zdolnych do eksportu gazu skroplonego do Polski. Celem miałoby być uzyskanie ceny gazu korzystnej dla polskich konsumentów i polskiego przemysłu.
Przed odlotem z Waszyngtonu Morawiecki spotkał się też z sekretarzem handlu Wilburem Rossem. Ich rozmowa dotyczył warunków współpracy gospodarczej oraz zamierzeń nowej administracji dotyczących polityki handlowej. Wicepremier liczy, że jeszcze w tym roku wzrost polskiego eksportu do Stanów Zjednoczonych przekroczy 10 proc. Rozmawiał też z przedstawicielami amerykańskich firm przemysłowych, którzy planują ulokować w Polsce swoje fabryki.
Przeczytaj: Morawiecki rozmawiał z szefową MFW m. in. o pomocy jaką Polska udziela Ukrainie
IAR / PAP / money.pl / Kresy.pl





























