Wołodymyr Kostewycz był wcześniej piłkarzem zespołu Karpaty Lwów.

Kostewycz powiedział w rozmowie z Super Expressem tłumacząc się ze zdjęcia: Ta sytuacja miała miejsce podczas prezentacji nowych strojów Karpat Lwów. Klub na miejsce wydarzenia wybrał plac przy pomniku Bandery we Lwowie i wyznaczył trzech piłkarzy. Jednym z nich byłem ja. To było spotkanie organizowane przez klub. Ja nigdy nie mieszałem się w politykę.Każdy kraj ma swoją historię i ja szanuję historię Polski. Nie może być żadnych problemów z kibicami, bo myślę, że oni wszystko rozumieją.

CZYTAJ TAKŻE:
Ukraiński portal kibicowski – jeszcze dwa tygodnie do Rzezi Wołyńskiej [+FOTO]

Dodał także: Wiem, że Polacy mają swoje zdanie o Banderze, a Ukraińcy swoje. Każdy widzi to po swojemu.Ja nigdy nie wtrącałem się w politykę, bo się na niej nie znam.

Według piłkarza z powodu zdjęcia na tle pomnika Stephana Bandery kibice klubu nie powinni nazywać o banderowcem. Jego zdaniem prezentacja strojów klubowych nie miała nic wspólnego z polityką.

kresy.pl / se.pl

forma płatności