Instytut Pamięci Narodowej uhonorował kpt. Józefa Bandzę “Jastrzębia” – jednego z ostatnich żołnierzy mjr. Zygmunta Szendzielarza “Łupaszki”.

92-letniego weterana odwiedził prezes IPN Jarosław Szarek, który “złożył meldunek” o pogrzebie “Inki” i “Zagończyka”.

“Tysiące Polaków z udziałem najwyższego władz Rzeczypospolitej uczestniczyło w Gdańsku w pogrzebie Danuty Siedzikówny +Inki+ i Feliksa Selmanowicza <Zagończyka>” – powiedział we wtorek prezes IPN Jarosław Szarek.

“Nie możemy jednak zapominać o garstce jeszcze żyjących niezłomnych Żołnierzach Wyklętych. Tych, którzy są jeszcze wśród nas. Nim odejdą na wieczną wartę państwo polskie musi zapewnić im szczególną opiekę. Nie możemy uchylić się od wypełnienia tego obowiązku. Nie może dla nich zabraknąć miejsc w domach weterana czy opieki medycznej” – podkreślił prezes IPN.

Kapitan Józef Bandzo “Jastrząb”, żołnierz 3. i 5. Brygady Wileńskiej AK, przyjął prezesa IPN ze współpracownikami w swoim domu w Warszawie. Przedstawiciele Instytutu przekazali kombatantowi pamiątkowy ryngraf oraz fotografie z uroczystości pogrzebowych “Inki” i “Zagończyka”, które odbyły się w Bazylice Mariackiej i na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.

PAP/KRESY.PL

forma płatności