Kongres USA ujawnił fragment raportu dotyczącego zamachów z 11 września 2001 roku. Według autorów dokumentu z 2002 roku, władze Arabii Saudyjskiej mogły być powiązane z terrorystami, w tej sprawie prowadzono dochodzenie.

Piętnastu spośród dziewiętnastu zamachowców, którzy przeprowadzili ataki na wieże World Trade Center i Pentagon, było obywatelami Arabii Saudyjskiej. Jak podejrzewają FBI i CIA, niektórzy mogli mieć związek z osobami, które były bezpośrednio powiązane z członkami saudyjskiego rządu.

Zaznaczono, że część informacji, określana mianem „tropów”, nie została zweryfikowana. Sam dokument wzbudzał wcześniej wiele kontrowersji. Stąd zdecydowano się na jego odtajnienie.

Według Białego Domu brak wiarygodnych dowodów na udział władz Arabii Saudyjskiej w przygotowywaniu zamachów. Takie stanowisko administracji Obamy w tej kwestii władze tego kraju przyjęły z zadowoleniem. Saudowie są jednymi z najważniejszych sojuszników USA na Bliskim Wschodzie.

Onet.pl / IAR / Kresy.pl

forma płatności