Szefowa dolnośląskiego ONR stanie przed sądem za swoje zachowanie podczas manifestacji w obronie chrześcijańskiej Europy w 2015 r..

Oni uważają, że białe kobiety niemuzułmańskie trzeba gwałcić. Biała Europa zmierza ku upadkowi. Rządzą nami żydowscy imperialiści, a przybysze wyrżną nas wszystkich w pień. Przyjdą po dzieci, staruszki i wszyscy będziemy bez głów! Nie pozwolimy, by islamskie ścierwo zniszczyło naród polski!– mówił działaczka podczas demonstracji we Wrocławiu.

Sprawę nagłośniła “Gazeta Wyborcza”. Zawiadomienia skłądali także mieszkańcy miasta.

Podczas wygłaszanej przemowy szerzyła wrogość do muzułmanów z uwagi na przynależność wyznaniową oraz osób czarnoskórych z uwagi na ich przynależność rasową– informowała rzecznik prokuratury Małgorzata Klaus. – Jej przemówienie wzbudzać miało uczucia niechęci, złości, czy wręcz wrogości. Zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że swym zachowaniem zrealizowała znamiona zarzucanego jej czynu– dodała rzecznik.

Działaczka nie przyznaje się do winy. Zaapelowała też o pomoc do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

wprost.pl/KRESY.Pl

forma płatności