Związek zawodowy podkreśla, że nie chodzi o zakazanie handlu, a o jego ograniczenie.
Przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ “Solidarność” Alfred Bujara powiedział, że niemal całkowity zakaz handlu istnieje w Niemczech i Austrii, a częściowy obowiązuje m.in. w Belgii, Francji, Grecji i Holandii.
Nowe prawo ma być wzorowane tym działającym w innych krajach. Otwarte byłby by instytucje użyteczności publicznej, apteki, stacje benzynowe, restauracje czy kawiarnie. Czynne pozostałyby także małe piekarnie, ale tylko do godziny 13:00, jak również małe sklepiki gdzie obsługuje tylko właściciel, kwiaciarnie oraz dworcowe kioski.
Po zebraniu 100 tysięcy podpisów projekt zostanie przekazany do Sejmu.
Obywatelski projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę był już złożony w Sejmie, ale w 2014 roku został odrzucony przez koalicję PO-PSL. Szef Solidarności Piotr Duda jak i Alfred Bujara mają nadzieję, że ten projekt nie zostanie odrzucony.
kresy.pl / money.pl





























