Stefan Niesiołowski stwierdził, że w Polsce powinno dojść do Majdanu.
– To musi być daleko większy protest, który zmiecie rząd PiS-u. Protest uliczny, nie 250 tysięcy ale myślę że 500 powinno wystarczyć, które nie zejdą z ulic. Musi być taki protest. Ja innej drogi nie widzę. Ten rząd się nie ugnie inaczej. W pewnym momencie marsz KOD-u, ale większy który nie zejdzie z ulic. Czyli zamiana tego w jakąś wersję polskiego Majdanu. Ja innej drogi nie dostrzegam– mówił dziś polityk Platformy Obywatelskiej Stefan Niesiołowski w Superstacji.
Następnie Niesiołowski przeszedł do personalnych przytyków wobec polityków rządu.
– I dla mnie obrzydliwy jest ten Magierowski, ten Bochenek taki z tą twarzą dziecka, ten rzecznik rządu. Morawiecki jakiś plan, jakieś pozory stwarza kompetencji. Brednie to są. Podlizuje się, jest lizusem Kaczyńskiego. Jest zwykłym lizusem Kaczyńskiego, który stwarza wrażenie, że obok tej niekompetentnej Szydło pojawiła się gwiazda polskiej polityki Mateusz Morawiecki. Dla mnie jest to coś obrzydliwego. Ja nie będę mówił, kto w tym rządzie jest mniej obrzydliwy bo bym mu zaszkodził. Ale w kategoriach obrzydliwości dla mnie Morawiecki jest tu bardzo wysoko. Gliński na przykład. Z tym swoim uśmieszkiem. O kulturze się wypowiada, że jest cenzorem. Następcą Nowosilcowa. Jest człowiekiem, który niszczy kulturę. Kompromituje urząd profesora. Skrajny lizus (…)– mówił Niesiołowski.
“Superstacja”/wPolityce/KRESY.PL





























