Według Franka-Waltera Steinmeiera w Unii narasta sprzeciw co do sankcji wobec Rosji.
Szef niemieckiego MSZ zapowiedział,że Berlinowi będzie zależało na jednolitym stanowisku całej Unii Europejskiej. Jednak jak powiedział: “Widzimy, że sprzeciw w UE wobec przedłużenia sankcji wobec Rosji wzrasta i że wypracowanie wspólnego stanowiska będzie tym razem trudniejsze niż w zeszłym roku”.
Sankcje gospodarcze wobec Rosji zostały wprowadzone w lecie 2014 roku. Była to kara za pomaganie przez Moskwę separatystom na wschodniej Ukrainie. Rosję ukarano ograniczeniem w dostępie do kapitału dla banków państwowych i firm naftowych. Blokowano część sprzedaży zaawansowanych technologii dla przemysłu naftowego oraz sprzętu podwójnego zastosowania. Wprowadzono embargo na sprzedaż na broni. Sankcje były już przedłużane, ostatnio pod koniec roku na sześć miesięcy.
Steinmeier opowiada się za zniesieniem sankcji oraz zerwaniem z polityką izolacji Rosji: “Każdy, kto zachował przynajmniej odrobinę realizmu, musi przyznać, że Rosja jest nam potrzebna do rozwiązania wielkich międzynarodowych kryzysów“.
kresy.pl / rp.pl






























