Pozujący na apolityczną inicjatywę Kongres Kobiet nie przejmuje się własną ideologią jeżeli na drodze stanie polityka.

Podczas odbywającego się aktualnie w Warszawie Kongresu Kobiet doszło do zdarzenia, które spowodowało niedowierzanie nawet u niektórych feministek. Honorowym gościem został Mateusz Kijowski, zalegający przez kilka lat z alimentami na swoje dzieci. Niektóre wyraziły anonimowo swoje odczucia dla dziennika Fakt: “Jesteśmy na Kongresie Kobiet, walcząc o nasze prawa, a w tej chwili oklaskiwany jest Mateusz Kijowski, główny alimenciarz Polski. Kur…, nie mogę się powstrzymać“. Nie zdecydowały się jednak wyrazić swoich uczuć pod nazwiskiem. Następnego dnia po gorącym przyjęciu Kijewskiego miał miejsce panel dyskusyjny “Alimenty to nie prezent”.

Jednocześnie wystąpienie pełnomocnika rządu ds. równego traktowania, Wojciecha Kaczmarczyka było przerywane wezwaniami do zejścia ze sceny. W podobny sposób wybuczano odczytany list prezydenta Andrzeja Dudy.

kresy.pl / wpolityce.pl

forma płatności