Bułgarski łowca imigrantów Dinko Valev dowodzi członkami samozwańczej straży obywatelskiej, wyposażonymi w transportery opancerzone. Organizują oni obławy na tzw. uchodźców.
Łowca imigrantów zorganizował grupę ludzi, która robi obławy na tzw. uchodźców. Zdecydował się na to po incydencie w czasie którego imigranci próbowali ukraść mu motor. Patrole i obławy są organizowane w okolicach miasta Jamboł, które leży przy granicy z Turcją. Grupa samozwańczej samoobrony obywatelskiej posiada m.in. dwa transportery opancerzone. Do tropienia wykorzystywane są psy.
Organizator twierdzi, że jest to forma aktywności sportowej – “To co robię, opisałbym po prostu, jako formę aktywności sportowej. W końcu nie możecie opisywać czynności sportowych, jako pełnych przemocy”.
Złapani imigranci nielegalnie przebywający w Bułgarii są przekazywani policji.
Dinko Valeva popiera wielu Bułgarów. Uważają go za bohatera. Tysiące osób podpisało petycję w której żądają od władz, by udzieliły pomocy łowcy imigrantów. Założono również facebookowy profil na którym ludzie bronią działalności Valeva i okazują mu swoje poparcie.
Jego działalność spotyka się również z wielką krytyką. Portal dailymail.co.uk twierdzi, że Dinko Valev to bułgarski gangster, a nie miłujący spokój i porządek obywatel. Krytykuje go również Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Według niej jego ofiarą padają ludzie uciekający przed wojną. Dinko Valev ma szerzyć wśród Bułgarów nienawiść do imigrantów. Podczas zatrzymań imigranci mają być wyzywani i brutalnie traktowani. Fundacja wezwała władze do ukrócenia samowolnej działalności Valeva, który odnosi się do imigrantów ze wstrętem i wrogością oraz odrzuca ich.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych stwierdziło jedynie, że jeśli mieszkańcy zauważą jakieś niezgodne z prawem działania samozwańczej samoobrony to powinni to zgłosić.

































