Komisja Europejska uważnie przeanalizuje opinię Komisji Weneckiej i „wyciągnie odpowiednie wnioski w ramach prowadzonego dialogu z polskimi władzami”. Kilku ważnych europolityków wezwało z kolei polskie władze do respektowania opinii KW, apelując do KE o zaangażowanie się w sprawę.
Komisja Europejska stwierdziła oficjalnie, że uważnie przeanalizuje opinię Komisji Weneckiej i „wyciągnie odpowiednie wnioski w ramach prowadzonego dialogu z polskimi władzami. Komisja powróci do dyskusji o praworządności w Polsce po Wielkanocy”. Według nieoficjalnych informacji dyskusję KE o Polsce wstępnie zaplanowano na 6 kwietnia. W styczniu Komisja rozpoczęła wobec Polski procedurę ochrony praworządności. W ostateczności może ona zakończyć się wnioskiem o sankcje, w tym o pozbawienie kraju naruszającego zasady praworządności prawa głosu w Radzie UE.
W piątek kilku ważnych europolityków wezwało polskie władze do respektowania opinii Komisji Weneckiej. Zdaniem szefa Europejskiej Partii Ludowej Manfreda Webera w Polsce istnieją problemy z samorządnością i rząd powinien poważnie potraktować zastrzeżenia Komisji. Zaznaczył, że UE nie może teraz odwracać wzroku od Polski i zaapelował do Komisji Europejskiej o natychmiastową reakcję.
Podobnie wyraził się lider euro liberałów Guy Verhofstadt, według którego opinia Komisji Weneckiej wykazała, że kryzys w Polsce nie zostanie zażegnany, to „rządy prawa, demokracja i prawa człowieka będą podważone”. Zaznaczył, że rząd Beaty Szydło powinien niezwłocznie i gruntownie zmienić swoją postawę i zacząć postępować w zgodzie z „podstawowymi wartościami europejskimi, które są zapisane w traktatach UE”.
PRZECZYTAJ:PO złoży w europarlamencie projekt rezolucji nt. sytuacji w Polsce?
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz ma z kolei nadzieję, że polski rząd wykorzysta okazję na wyjście z impasu i zaangażuje się w otwartą debatę nad usunięciem wady reformy Trybunału Konstytucyjnego. Liczy również na uważną obserwacje sytuacji przez KE. Na Twitterze napisał, że „Polacy dzielnie walczyli o demokrację i rządy prawa w Polsce i Europie”,zaś obecnie system demokratycznej równowagi i kontroli w Polsce jest w zawieszeniu. „To nie do przyjęcia w UE, opartej na rządach prawa”.
PAP / Kresy.pl






























