Polski minister obrony zapowiedział, że w ciągu następnych kilku tygodni jego podwładni uzgodnią z USA formę włączenia się Polski w działania przeciw tzw. „Państwu Islamskiemu”.
Macierewicz powiedział brukselskiemu korespondentowi Radia Zet, że Polska zdecydowała się wspierać działania NATO „na południowej flance”. Chodzi o działania w ramach koalicji jaką USA sformowały do operacji w Iraku i Syrii, której oficjalnym celem jest walka z tzw. „Państwem Islamskim”. Objaśniając takie stanowisko Macierwicz mówił – „widzimy to w szerokim aspekcie sytuacji, w jakiej znajduje się NATO, licząc że zarówno Stany Zjednoczone i NATO w całości wesprą Polskę i inne kraje wschodniej flanki swoją trwałą, stałą obecnością”. Polski minister charakteryzując ewentualny udział Polski w konflikcie na Bliskim Wschodzi mówił o „działaniach szkoleniowych” oraz „rozpoznawczych”. Macierewicz przyznał, że dyskutował o tym szefem Pentagonu Ashtonem Cartererm – „Pan minister Carter stwierdził, że to jest rzecz do dyskusji, o której będziemy jeszcze rozmawiali, tak jak będziemy jeszcze rozmawiali o kształcie naszego udziału w walce z grupami terrorystycznymi, które używają nazwy Państwa Islamskiego, w Syrii i w Iraku”. Posiedzenie koalicji przeciw ISIS, do której należą wszystkie państwa NATO odbędzie się w dniu jutrzejszym.
wiadomosci.radiozet.pl/kresy.pl




























