Radiotelegrafistka z niemieckiego obozu Auschwitz ma odpowiadać za pomoc w zamordowani 260 tys. ludzi.
Lekarz określił jej stan zdrowia jako wystarczający do udziału w procesie. Kobieta pracowała w niemieckim obozie od kwietnia do lipca 1944 roku. Akt oskarżenia został wniesiony we wrześniu ubiegłego roku przez prokuratora generalnego landu Szlezwik-Holsztyn.
Było to możliwe dzięk skazaniu na pięć lat więzienia Johna Demjaniuka, będącego w latach wojny strażnikiem w obozie w Sobiborze. Został on uznany winnym współuczestnictwa w zamordowaniu ponad 28 tys. więźniów. Wcześniej podobne sprawy były niekarane z powodu braku możliwości wskazania konkretnych czynów. Teraz możliwe jest oskarżenie wszystkich osobób, które uczestniczyły w działaniu obozów zagłady.
Źródło: wpolityce.pl





























