Rosyjskie służby zarekwirowały i zniszczyły 30 ton polskich pieczarek w obwodzie rostowskim.
Pieczarki były przewożone przez dwie ciężarówki na białoruskich numerach. Po dokładnej kontroli okazało się, że ich krajem pochodzenia jest Polska. Towar skonfiskowano i zniszczono buldożerami na jednym z poligonów.
Tymczasem, w Rosji obowiązuje embargo na żywność z Unii Europejskiej. Była to odpowiedź Moskwy na sankcje nałożone na nią przez Unię Europejską.
rp.pl / Kresy.pl





























