„Nazywam się Lis! Od wczoraj jestem hieną! Witam was wszystkich! Komuniści! Złodzieje! Ludzie gorszego sortu! Ludzie, którzy nie mają głów! Witam Was wszyscy zaprzedani!” – naczelny „Newsweeka” przemawiał dziś na manifestacji KOD w Warszawie.
„Mogą nam odbierać programy. Mogą nam wyłączać mikrofony, ale nigdy nie zamkną nam ust. Nigdy!”– krzyczał mocno zachrypniętym głosem Lis do zgromadzonych pod Sejmem manifestantów. Jego słowa nagradzano owacjami.
„Rozejrzyjcie się dookoła, pomyślcie, gdzie jesteśmy. Każdy metr kwadratowy tej ziemi, jest nasiąknięty krwią. Najlepsze córki, najwspanialsi synowie tego narodu walczyli, żebyśmy mieli to, co mamy dzisiaj. Wolność! Demokrację! Wolność słowa! Więc pytam was teraz, czy pozwolimy to sobie odebrać… [„Nigdy!” – odpowiadają zebrani]… tylko dlatego, że taki jest kaprys jednego faceta? Nigdy!”– krzyczał pełen emocji Tomasz Lis. Na koniec zaintonował hasło: „Cała Polska się z was śmieje, demokracji wy złodzieje!”.
Kresy.pl





























