W czasie wielostronnych negocjacji w Wiedniu, mocarstwa i państwa bliskowschodnie nie uzgodniły wspólnego stanowiska wobec prezydenta Syrii Baszara al-Asada.

Strony uzgodniły ramy procesu politycznego jaki miałby doprowadzić do rozwiązania syryjskiego konfliktu. Nie później niż 1 stycznia 2016 r. specjalny wysłannik ONZ do Syrii Staffan de Mistura ma zgromadzić przy jednym stole przedstawicieli władz Syryjskiej Republiki Arabskiej oraz “całe spektrum sił opozycyjnych”. Ciało to miało by wyłonić “rząd jedności narodwej”, który w ciągu 18 miesięcy przygotowałby projekt nowej konstytucji państwa oraz wybory do jego parlamentu.

Jednak ciągle nie brak kontrowersji w kwestii tego kto mógłby zasiadać w rządzie jedności narodowej i kto mógłby reformować państwo. Minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, państwa, które od lat podsyca walkę ugrupowań zbrojnych przeciw Baszarowi al-Asadowi, stwierdził, że warunkiem rozpoczęcia zmian w Syrii jest ustąpienie syryjskiego prezydenta. Przeciw takiemu stawianiu sprawy ostro zaoponował szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. “Czy Saudyjczycy są upoważnieni do decydowania o tym kto ma reprezentować naród syryjski? Możecie porównać z tekstem z ostatniego spotkania [negocjacyjnego] To Syryjczycy mają decydować o losie swojego kraju, w tym o losie Asada” – stwierdził Ławrow.

almasdarnews.com/rt.com/kresy.pl

forma płatności