Dwie bomby wybuchły w południowej dzielnicy stolicy Libanu – Bejrucie. Zginęło 27 osób. Prawdopodobnie ponad 180 jest rannych.

Do eksplozji doszło na osiedlu Bordż al-Baradżneh. Wybuchły dwie bomby. Osiedle znajduje się w południowej części Bejrutu i jest zamieszkiwane głównie przez ludność szyicką i jako takie jest bastionem organizacji polityczno-militarnej Hezbollah. Ładunki zdetonować miało, według wstępnych doniesień, dwóch zamachowców-samobójców, którzy wysadzili się w pobliżu ruchliwego centrum handlowego. Miejsce zamachu otoczyła już libańska policja oraz bojownicy Hezbollahu.

Ta szyicka organizacja odgrywa ważną rolę w konflikcie w sąsiedniej Syrii. Hezbollah wysłał do niej kilka tysięcy swoich bojowników aby wesprzeć jej legalne władze z prezydentem Baszarem al-Asadem na czele. Z racji tego jego libańskie siedziby i zwolennicy były już celem zamachów terrorystycznych ze strony sunnickich organizacji ekstremistycznych operujących w Syrii.

reuters.com/kresy.pl

forma płatności