Dowódca rosyjskich sił powietrznych poinformował, że Rosja rozlokowuje w Syrii systemy obrony rakietowej, by móc skontrować możliwe uderzenia na jej siły w tym kraju, a także zapobiec próbom porwania rosyjskiego samolotu wojskowego. Kreml odmawia komentowania tych doniesień.

“Przestudiowaliśmy wszelkie możliwe zagrożenia. Wysłaliśmy tam [do Syrii] nie tylko myśliwce, samoloty szturmowe, bombowce i śmigłowce, ale również systemy rakietowe. Ponieważ mogą wystąpić różne okoliczności siły wyższej”– powiedział generał Viktor Bondariew w wywiadzie dla Komsomolskiej Prawdy. Dodał, że „sytuacją awaryjną”może być próba uprowadzenia samolotu wojskowego i przeprowadzenia ataku na rosyjskie oddziały.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odmówił komentarza na ten temat.

„Operacja jest kontynuowana, wsparcie z powietrza dla ofensywy sił syryjskich trwa. Co do szczegółów technicznych tej operacji, a także logistycznych, to powinno na nie odpowiedzieć ministerstwo obrony”– powiedział Pieskow. Odmówił także komentarza na temat informacji zachodnich mediów, o rzekomym podwojeniu rosyjskich sił w Syrii. „Nie mogę komentować anonimowych źródeł”– stwierdził.

Tass.ru / Kresy.pl

forma płatności