Rosyjski samolot transportowy An-12 z pasażerami na pokładzie rozbił się po starcie z lotniska w Juba, stolicy Sudanu Południowego. Według agencji Reuters nie żyje ponad 40 osób.
Samolot rozbił się wkrótce po starcie, około 800 metrów od pasa startowego. Według jednej z sudańskich gazet chciał wrócić na lotnisku i awaryjnie wylądować. Na jego pokładzie znajdowało się około 20 osób, w tym 5 osobowa załoga, prawdopodobnie złożona z Rosjan, oraz 7-15 pasażerów (różne źródła podają równe liczby). Katastrofa nastąpiła na brzegiem Białego Nilu w miejscu, w którym pracowali miejscowi rybacy. Co najmniej kilkunastu z nich miało zginąć, jednak dokładne liczby na razie nie są znane. Agencja Reuters poinformowała, że na miejscu stwierdzono 41 ciał. Analogiczną liczbę podaje agencja Tass.
Według miejscowych źródeł dwie osoby, członek załogi i dziecko, przeżyły katastrofę. Rosyjska ambasada, według agencji Tass, nie posiadała żadnych dokładnych informacji na temat katastrofy.

Fot. twitter.com/@EyeRadioJuba

Fot. twitter.com/RadioMiraya

Fot. Tass
Reuters.com / tass.ru / twitter.com/RadioMiraya / Kresy.pl





























