“Państwo Islamskie” przyczynia się to zbijania ceny ropy bowiem swój surowiec sprzedaje na rynku po cenie kilkukrotnie niższej niż na światowych giełdach.
Według amerykańskich urzędników “Państwo Islamskie” na sprzedaży ropy z opnaowanych przez siebie pól naftowych w Syrii i Iraku może zarabiać nawet 50 milionów dolarów miesięcznie. Czarnorynkowy popyt na ich surowiec nie ustaje, ekstremiści sprzedają do po cenie około 35 dolarów za baryłkę, choć czasem ogranicznają się do 10 dolarów za baryłkę. Tymczasem cena baryłki Brent to według dzisiejszej ceny 48,08 dolarów. Daniel Glaser z amerykańskiego Departamentu Skarbu ocenia, że w ciągu roku dżihadyści zarobili na ropie około 500 milionów dolarów.
Z kolei według komisji do spraw energetyki irackiego parlamentu ISIS wydobywa dziennie średnio 30 tys. baryłek na terytorium Syrii i 10-20 tys baryłek w Iraku. W tym pierwszym kraju ektremiści kontrolują 253 szyby nafotwe przy czym utrzymali eksploatację 161. Również szacunki Irakijczyków oceniają nafotwe zyski ISIS na 40-50 milionów dolarów miesięcznie.
rt.com/kresy.pl




























