Zdaniem wiceszefa MSW sprowadzanie Polaków z Ukrainy podważa status Ukrainy jako państwa silnego i demokratycznego i dlatego Warszawie trudno sobie na to pozwolić.

Zdaniem polityka Platformy Obywatelskiej, sprowadzanie Polaków z Ukrainy do Polski byłoby złym sygnałem, ponieważ “chcemy wzmacniać państwowość ukraińską“, a ściąganie Polaków byłoby przyznaniem, że Ukraina sobie nie radzi.

Jeżeli powiemy, że wszyscy Polacy z terytorium suwerennej Ukrainy, tam gdzie Ukraina kontroluje dane terytorium, mogą przyjechać do Polski, to w pewnym sensie będziemy podważać to, czy Ukraina jest silnym, demokratycznym państwem. I zawsze była to trudna decyzja– mówił Trzaskowski w RMF FM tłumacząc się dlaczego polski rząd tak opieszale zajmuje się losem naszych rodaków na wschodzie. – Myśmy przez cały czas mieli nadzieję, że jednak jest szansa na oddanie granicy stronie ukraińskiej– dodał Trzaskowski.

Wiceszef MSZ sugeruje, że sprowadzanie Polaków na dzisiejsze terytorium Polski może źle wpłynąc na stosunki polsko-ukraińskie.

Co będzie, jeżeli z innych terytoriów Ukrainy zgłosi się mnóstwo Polaków, którzy powiedzą: “nie żyje nam się dobrze, chcemy być natychmiast ewakuowani do Polski”? I tutaj jeżeli chcemy wzmacniać państwowość ukraińską, mówić, że to jest silne państwo, że ono sobie poradzi, to byłoby wysyłanie takich trochę dwuznacznych sygnałów, dlatego ta decyzja była trudna– dodał Trzaskowski.

rmf24.pl/KRESY.PL

forma płatności