Jedna komisja, jedna urna i jeden spis wyborców, ale dwie frekwencje – tak w skrócie można opisać zasady organizacyjne, jakie będą obowiązywać, jeśli do referendum dojdzie w dniu wyborów parlamentarnych.
Szczegóły techniczne “podwójnego głosowania” objaśniła Beata Tokaj z Krajowego Biura Wyborczego.
Wyborcy głosować będą w jednej komisji. Obowiązywać będzie jedna lista wyborców. Głosujący będą mogli odmówić przyjęcia jednej z kart, a taka decyzja będzie odnotowana w spisie. Karty będą wrzucane do jednej urny.
Zdaniem przedstawicielki KBW należy jeszcze “ujednolicić” czas głosowania, tak aby w obu przypadkach odbywało się w godz. 6:00 – 22:00.
Jak powiedziała Beata Tokaj, gdyby referendum odbywało się w dniu wyborów, byłoby tańsze o 30 mln zł, niż organizowane osobno. Według wyliczeń KBW koszt referendum zarządzonego przez poprzedniego prezydenta Bronisława Komorowskiego na 6 września to ok. 100 mln zł.
tvn24.pl/KRESY.PL






























