Żaden z 31 cudzoziemców zatrzymanych w Szklarskiej Porębie nie zadeklarował chęci złożenia wniosku o nadanie w Polsce statusu uchodźcy.

W skład grupy wchodzi 23 obywateli Syrii, 3 obywateli Jemenu i 5 obywateli Afganistanu. Najprawdopodobniej trafili do Polski przez Turcję, Grecję, Serbię, Węgry i Słowację.

Straż Graniczna poinformowała, że w stosunku do 23 osób, obywateli Syrii i Jemenu, którzy posiadali dokumenty tożsamości, nie można było sprawić, by zatrzymani zobowiązali się do opuszczenia Polski. Zastosowano wobec nich środek alternatywny w postaci zdeponowania paszportu lub nakazu zgłaszania się do wskazanej placówki Straży Granicznej. Nie można odesłać ich do domu, ponieważ kraje te znajdują się na liście ONZ, obejmującej terytoria objęte konfliktem zbrojnym.

Z kolei 5 obywateli Afganistanu, 2 Syryjczycy i Jemeńczyk, którzy nie posiadają dokumentów, mają zostać umieszczeni w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. O tym zadecyduje jednak sąd. „Obywatele Syrii i Jemenu będą tam przebywać do czasu potwierdzenia ich tożsamości, natomiast obywatele Afganistanu będą oczekiwać na wydalenie”– powiedziała major Irena Skuliniec, rzecznik Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Funkcjonariusze przekazali cudzoziemcom listę adresów kilkunastu ośrodków pomocy, do których mogą się zgłosić.

Czytaj również: Imigranci zatrzymani w Szklarskiej Porębie mogą zostać w Polsce.

Nj24.pl / Kresy.pl

forma płatności