Według ostatnich doniesień, Chiny zintensyfikowały prace nad wojskowymi egzoszkieletami. Chińscy inżynierowie deklarują, że już niedługo uda się opracować modele zdolne do operowania na polu walki.
Prace nad egzoszkieletami prowadzi nowo powołany Instytut 202, który jest podporządkowany China Ordnance Industry Group. W ubiegłym roku zaprezentowano pierwszy model, umożliwiający żołnierzowi przenoszenie ładunku o masie do 50 kilogramów. Zastosowane baterie pozwalają na przejście 20 kilometrów przy prędkości marszu 4,5 kilometra na godzinę (podobne parametry posiada projekt HULC amerykańskiego koncernu Lockheed Martin).
W tym miesiącu odbyła się konferencja poświęcona egzoszkieletom. Zaprezentowano tam model wyposażony w bardziej elastyczne połączenia i wydajniejsze silniki, umożliwiające użytkownikowi nawet czołganie się. Badacze z Instytutu 202 mówią już o możliwości opracowania egzoszkieletu, który mógłby trafić do jednostek liniowych. Nie podają jednak żadnych przybliżonych dat. Tego rodzaju urządzenie, zintegrowane z nową generacją opancerzenia indywidualnego oraz karabinkami ZH-05, stałoby się podstawą ekwipunku chińskiego żołnierza przyszłości – przynajmniej jednostek elitarnych.
Bojowe egzoszkielety wciąż pozostają w sferze science-fiction – pomimo poczynionych postępów. Głównym problemem jest nadal zbyt mała pojemność baterii. Z tego powodu prace prowadzone w USA, Europie i Chinach prace koncentrują się nad egzoszkieletami dla jednostek logistycznych.



Popsci.com / konflikty.pl / Kresy.pl



























