Z amerykańskiej armii odejść ma 40 tys. żołnierzy oraz 17 tys. pracowników cywilnych. Docelowo siły lądowe USA mają liczyć ok. 450 tys. żołnierzy, czyli mniej więcej tyle, ile liczyły przed II wojną światową.
Doniesienia na ten temat potwierdzili wczoraj pracownicy Pentagonu. W najbliższym czasie podana zostanie informacja, które dokładnie jednostki zostaną objęte redukcją.
O powrocie do liczebności sił lądowych do poziomu sprzed II wojny światowej mówił jeszcze na początku 2014 r. ówczesny minister obrony USA Chuck Hagel. Decyzja ta wynika z ograniczenia budżetu obronnego w USA. Waszyngton decyduje się cięcia po niezwykle drogich wojnach w Afganistanie i Iraku.
PAP/KRESY.PL


























