Ukraińskie jednostki powietrzno-desantowe mają otrzymać czołgi T-80BW, składowane w charkowskich magazynach.
Według wcześniejszych zapowiedzi, cztery brygady ukraińskich spadochroniarzy (aeromobilne oraz powietrzno-desantowa) miały otrzymać sprzęt ciężki w postaci czołgów oraz wieloprowadnicowych wyrzutni rakiet i kierowanych pocisków przeciwpancernych. Każda z nich ma otrzymać kompanię pojazdów T-80BW (10 wozów każda), pochodzących z zapasów zakładów im. Małyszewa w Charkowie. Według doradcy prezydenta Poroszenki Jurija Biurkowa, pierwsze T-80 są już gotowe do przejęcia.
Do tej pory ukraińskie wojska powietrznodesantowe, poza pojazdami gąsienicowymi BMD/BMP używały głównie sprzętu lekkiego.
Wcześniej informowano, że składowane od lat czołgi T-80 (po rozpadzie ZSRS na Ukrainie pozostało około 260 wozów w kilku wersjach) były częściowo demontowane, a ich elementy wykorzystywano do naprawy bądź modernizacji innych czołgów – w tym uszkodzonych w wyniku walk w Donbasie.
Ukraińcy sygnalizują coraz większe braki w czołgach T-64, które są podstawowym uzbrojeniem brygad pancernych i zmechanizowanych. Występują także problemy z kompletowaniem stanu osobowego dla tworzonych kompanii (łącznie 40 wozów).
T-80 BW. Fot. anaga.ru
Ukraińskie T-80, które mają trafić do wojsk powietrznodesantowych. Fot. Facebook.com
Dziennikzbrojny.pl / Kresy.pl




























