Negocjacje w formacie normandzkim, obejmujące przedstawicieli Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy, są głównym forum dyplomatycznych prób rozwiązanie konfliktu w Donbasie.
Ze strony polskiej pojawiają się postulat, ostatnio wyrażony przez prezydenta-elekta Andrzeja Dudę, dołączenia do grupy normandzkiej. Spotkał się on ze sprzeciwem nieuznawanej Donieckiej Republiki Ludowej. “Słyszeliśmy prośby o wstępienie do “formatu normandzkiego” od USA. Nasze stanowisko pozostaje twarde. Zwiększenie liczby stron utrudni znależienie kompromisu w negocjowanych kwestiach. Jeżeli będą dodatkowi członkowie “Grupy Normandzkiej” to jeszcze bardziej przeciągnie proces, szczególnie uwzględniając pasywność Ukrainy” – komentował oficjalny reprezentant DRL w negocjacjach Denis Puszylin.
interfax.ru/kresy.pl





























