Andrzej Duda spotkał się dziś z premierem Zjednoczonych Emiratów Arabski emirem szejkiem Mohammedem ibn Raszidem al-Maktumem oraz premierem Kanady Stephenem Harperem.
Prezydent-elekt przyjął zagranicznych gości w pałacyku przy ulicy Foksal udostępnionym mu przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. “To były dobre rozmowy, bardzo konkretne, znacznie wykraczające poza kurtuazję dyplomatyczną wynikającą z gratulacji związanych z wyborem Andrzeja Dudy na prezydenta RP” telewizja TVN cytowała będącego blisko prezydenta-elekta posła PiS Krzysztofa Szczerskiego.
Spotkanie z premierem ZEA było poświęcone przede wszystkim relacjom ekonomicznym. Zjednoczne Emiraty skorzystały bowiem z naftowej hossy i dysponują znacznymi zasobami kapitału, tymczasem według Szczerskiego Duda miał rozmawiać z ich premierem o “bardzo konkretnych projektach inwestycjnych”.
Z kolei na kolejnym spotkaniu z szefem kanadyjskiego rządu dominowały sprawy bezpieczeństwa, w tym kooperacji w ramach NATO. Harper jest jednym z najbardziej pro-ukraińskich polityków w NATO, a Kanada dostarczła już Ukraińcom sprzęt wojenny. Wiąże się to zresztą z egzystowaniem w Kanadzie sporej ukraińskiej diaspory, wyraźnie nawiązującej zresztą do tradycji OUN-UPA. Kanadyjscy politycy chętnie walczą ich głosy.
tvn24.pl/kresy.pl






























