Już w niedzielę w Turcji odbędą się wybory parlamentarne. Wszystkie przedwyborcze sondaże wskazują na zwycięstwo rządzącej od 13 lat Partii Sprawiedliwości i Dobrobytu.
AKP założona została w 2001 przez dawnych polityków islamistycznej Partii Dobrobytu premiera Erbakana, obalonego przez wojskowych w 1997 r. Po 2002 r. partia praktycznie zmonopolizowała władzę, a jej dawny przewodniczący i wieloletni premier Tayyip Recep Erdogan został w zeszłym roku prezydentem. Do wyborów stanęła łącznie 19 komitetów, choćw wlace o władzę liczą się trzy.
Politolog Ahmer Simsek komentując sondaże dla portalu Vestnik Kawkaza ocenia, że AKP może liczyć na 45% poparcia. 25% dostanie Republikańska Partia Ludowa będąca dziedzicem ideologii założyciela nowoczesnej Turcji Mustafy Kemala, zaś nawet 15% może otrzymać koalicja lewicowych organizacji, jaka połączyła się w ramach Partii Pokoju i Demokracji. Za swoją reprezentacją uważają ją tureccy Kurdowie. Oznacza to, że partia, którą władze oskarżają o powiązania z partyzantami z Partii Pracujących Kurdystanu może przejąć nawet 40 mandatów.
vestnikkavkaza.net/kresy.pl





























