Dziennikarz BBC przeprowadzał relację z obszaru donieckiego portu lotniczego, w okolicy którego spotkał się z ministrem obrony nieuznawanej Donieckiej Republiki Ludowej.
Na lotnisku wciąż był słychać wystrzały i eksplozje. W pewnym momencie pocisk spadł tuż obok ekipy BBC, co sprawiło, że salwowała się ona ucieczką. Obszar lotniska znajduje się obecnie pod kontrolą separatystów i jest zazwyczaj ostrzeliwany przez ukraińską artylerią, lecz reporter zapytał ministra DRL czy pociski nie są wystrzeliwane z pozycji podległych mu sił. Minister zaprzeczył.
bbc.co.uk/kresy.pl





























