Kanclerz Niemiec wyraziła swoje stanowisko w czasie dzisiejszej wizyty w Bułgarii. Jej władze należą do największych zwolenników budowy rosyjskiego gazociągu po dnie Morza Czarnego.
Efektem spotkania Angeli Merkel i Bojko Borisova jest wspólne stanowisko zakładające, że należy rozpocząć z Rosją negocjacje na temat reanimowania projektu Sourh Stream. Według obojga polityków nowe rozmowy powinny uwzględniać dotychczas podpisane przez Rosję i Unię Europejską umowy. Według Merkel, należy “trzeźwo” rozważyć wszystkie sporne kwestie. Niemiecka kanclerz twierdziła też, że zasadniczo Unia nigdy nie sprzeciwiała się royjskiemu gazociągowi. Borisov dodał, że będzie dążył do tego, aby South Stream stał się tematem najbliższego szczytu Unii Europejskiej.
Merkal zaś twierdziła, że “niemiecka gospodarka doświadczyła Rosji jako perspektywicznego partnera”. Próbowała rozjaśnić perspektywę dalszego partnerstwa obiecując, że na najbliższym szczycie Unia nie wprowadzi żadnych nowych sankcji przeciw Rosji.
korrespondent.net/kresy.pl



























