Przechwycenia dokonały holenderskie F-16, które stacjonują w Polsce w ramach pełnienia misji Baltic Air Policing.
Dwa rosyjskie bombowce taktyczne Su-34 pojawiły się nad Bałtykiem. Leciały co prawda w strefie mięzynarodowej, co natychmiast podkreśliło w swoim komunikacie rosyjskie Ministerstwo Obrony, ale jednak blisko granicy wód terytorialnych. Natychmiast poderwano myśliwce z lotniska w Malborku. Upublicznione przez holenderską armię nagranie wideo zostało zagrane kamerę jednego z nich.
To już drugi rpzypadek gdy myśliwce z bazy w Malborku przechwytują rosyjskie samoloty, Pierwszy miał miejsce jeszcze 12 listopada. Wczoraj, według komunikatu NATO, nad Bałtykiem miał latać kilkanaście rosyjskich maszyn.
fakty.interia.pl/kresy.pl





























