W ukraińskim parlamencie odbywały się dziś głosowania nad wyborem przewodniczących, wiceprzewodniczących i sekretarzy parlamentarnych komisji. Jak to często w Radzie Najwyższej bywało, nie obyło się bez próby ręcznego tłumaczenia swoich racji.
Po głosowaniu deputowany Wołodymyr Parasiuk, wcześniej znany sotnik Samoobrony Majdanu, wszedł na mównicę i głośno wyrażał swoje niezadowolenie ze sposobu przeprowadzenia procedury. Doszło do wymiany “uprzejmości” z deputowanymi z Bloku Poroszenki, gdy Parasiuk skierował się w ich stronę doszło do przepychanek.
Funkcyjnych członków komisji zaaprobowało w głosowaniu 249 z 372 obecny parlamentarzystów.
news.liga.net/kresy.pl





























