“Niech nikt nie liczy na to, bez względu na szatę jaką nosi, że będziemy przepraszać za Prawdę!” – deklaruje redakcja portalu Fronda.pl. Portal zapowiada, że jest gotów “pod kanonicznymi warunkami” wybaczyć tym, którzy w opinii jego redakcji stanowią V kolumnę w Polsce, wśród których wymienia “sowieciarzy, putinistów, agentów wpływu, jurgieltników, użytecznych idiotów z ruska poputczyków” [pisownia oryginalna].
Od wybuchu rewolucji na Majdanie wszyscy obserwujemy niezwykłą aktywność rosyjskiego, putinowskiego aparatu propagandowego w polskiej przestrzeni publicznej. Daje się ją zaobserwować zarówno w wypowiedziach polityków – rozmaitych opcji politycznych, organizacji kulturalnych czy stowarzyszeń uchodzących dotąd za niezależne, często mieniące się jako prawicowe i katolickie. Również w wielu mediach takich jak portale internetowe, tygodniki papierowe i internetowe mające renomę niezależnych i strzegących tradycyjnych wartości– pisze redakcja portalu. Wg redakcji Frondy.pl opisywana przez nią propaganda cechuje się m.in. “podważaniem Giedroyciowego ducha stosunków między-narodami w Europie Środkowej”:
Propaganda ta nacechowana jest wrogością do przemian niepodległościowych na Ukrainie, podważaniem Giedroyciowego ducha stosunków między-narodami w Europie Środkowej opartego na poszanowaniu i współpracy narodów w obliczu, jakże wciąż aktualnego, rosyjskiego zagrożenia. Odznacza się również bezprzykładnie nachalnym serwilizmem wobec Rosji i Putina i legitymujących jego agresję na Krym i Donbas. Głosy te wpisują się w nowy klangor ochranowsko – jurgieltniczej tradycji rosyjskiej propagandy jakby wyprodukowanej w Łubiance– czytamy. Portal wyraża również zaniepokojenie o polski interes narodowy:
Działalność rosyjskich ośrodków propagandowych na terenie Polski, stanowi istotne zagrożenie dla jasnego definiowania polskiego interesu narodowego, jak i dla przejrzystości dyskursu politycznego toczącego się w kraju. Bowiem podmioty, osoby oraz media uprawiające prorosyjską propagandę, to nie są byty z którymi nie mamy kontaktu. To często redakcje, które proponują nam dziennikarzom współpracę i koledzy z redakcji z którymi dzielimy biurka– pisze redakcja Frondy.pl, któa opisuje również swoją “misję”:
Misją portalu Fronda.pl jest i będzie informowanie o tym wszystkim opinię publiczną, w duchu Józefa Mackiewicza – „tylko Prawda jest ciekawa”. Niech nikt nie liczy na to, bez względu na szatę jaką nosi, że będziemy przepraszać za Prawdę!– piszą redaktorzy portalu.
Pamiętamy również o chrześcijańskiej gotowości do przebaczania, również sowieciarzom, putinistom, agentom wpływu, jurgieltnikom, czy użytecznym idiotom z ruska “poputczykom”– deklaruje na końcu Fronda.pl.
fronda.pl / Kresy.pl



























