Ks. Isakowicz-Zaleski: Jakim cudem banderowcy studiują w Polsce na Karcie Polaka?

W aferze jaka wybuchła w tych dniach ze studentami ukraińskimi w Przemyślu jest podwójne dno – pisze na swoim blogu ks. Isakowicz-Zaleski.

Zob. także Banderowcy robią sobie fotki w galerii handlowej w Przemyślu

Po pierwsze, jest to ogromne zaniedbanie ze strony władz Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, które były o tym wcześniej informowane, a które zareagowały dopiero wtedy, gdy sprawę nagłośniły media. Skandalu nie łagodzi ani oświadczenie rektora uczelni, ani (wymuszone pod presją) przeprosiny politycznych chuliganów– uważa ks. Isakowicz-Zaleski.

“Po drugie, rodzi się zasadnicze pytanie jakim cudem Ukraińcy, o tak nacjonalistycznych poglądach, otrzymują w polskich konsulatach Kartę Polaka? Czy jest to sprawa bezradności ministerstwa spraw zagranicznych, któremu do tej pory szefował Radek Sikorski, a obecnie Grzegorz Schetyna, znany ze swych populistycznych występów na Majdanie? A może taka jest cicha polityka, aby banderowców wpuszczać do Polski pod przykrywką studentów? A może po prostu Kartę Polaka można sobie kupić?”– pyta ks. Isakowicz-Zaleski.

“Niestety podobne przypadki zdarzają się też w Europie zachodniej, gdy niektórzy studenci-obcokrajowcy zamiast nauką zajmują się szerzeniem fanatyzmu. A od tego tylko krok do aktów terroru”– ostrzega kapłan z Krakowa.

“Tak czy siak, rektorzy polskich uczelni winni bacznie się przyglądnąć, kto u nich studiuje. Uczciwi i pracowici studenci, niezależnie od swej narodowości, jak najbardziej tak. Banderowcy i faszyści nie powinni być w żaden sposób utrzymywani z pieniędzy polskiego podatnika”– uważa ks. Isakowi-Zaleski.

Isakowicz.pl/KRESY.PL

forma płatności