Komisja Europejska przyznała, że z faktu stowarzyszenia Ukrainy z UE dla Rosji wynika pewne ryzyko.
Stwierdzenie takie padły dziś po trójstronnym spotkaniu przedstawicieli Rosji, Ukrainy i Komisji Europejskiej. Komisarz do spraw handlu Karel de Gucht przyznał, że poważnym wyzwaniem dla obrotu między dwoma, dotychczas silnie ze sobą związanymi rynkami, będzie przejście ukraińskich przedsiębiorców na system norm właściwy Unii Europejskiej.
Jak oświadczył rosyjski minister rozwoju gospodarczego Aleksiej Uliukajew ze swojej strony przygotuje on spis problematycznych kwestii do 20 lipca. Wyraził przy tym opinię, że urzędnicy UE rozumieją powagę sytuacji. “Porozumieliśmy się co do stworzenia trójstronnego mechanizmu konsultacji” – mówił Uliukajew. Do 1 września ma zostać przygotowany wspólny raport o możliwych negatywnych konsekwencjach umowy stowarzyszeniowej dla gospodarczych kontaktów Ukrainy i Rosji.
ria.ru/delfi.lt/kresy.pl




























