Krzysztof Stanowski, dziennikarz “Przeglądu Sportowego” i założyciel portalu weszlo.com, nie ukrywa, że życzy naszym zachodnim sąsiadom „wszystkiego najgorszego w mundialu”.
“Dobra, nie ma co się bawić w niedomówienia. Jak byłem mały i chodziłem do szkoły, to wydawało mi się, że II Wojna Światowa była dawno, dawno temu, mniej więcej w czasach króla Popiela, którego zjadły myszy. Teraz mam 32 lata i widzę, że była wczoraj. Wczoraj. Dlatego sorry – nie kibicuję Niemcom. Mam w poważaniu poprawność polityczną. Nie kibicuję im. Im dłużej żyję, tym bardziej dociera do mnie, jak niewiele czasu minęło od tych zbrodni, od ludobójstwa. Możecie mi tłumaczyć, że to już inni ludzie – i OK, może tak. Może inni. Ale mam to w dupie. Niech sobie będą inni daleko ode mnie i od mojej rodziny. Gdy oglądam futbol to mam nadzieję, że Niemcy dostaną łomot, jaki im się nie śnił. Tyle. Wszystkiego najgorszego w mundialu”– napisał Krzysztof Stanowski na swoim profilu w serwisie Facebook.
Facebook.com/wPolityce.pl/KRESY.PL




























